Niecodzienna sytuacja miała miejsce na posterunku policji w Rymaniu, gdzie 29-letni mężczyzna, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, postanowił przyjechać na przesłuchanie… samochodem. Być może sądził, w myśl przysłowia „najciemniej po latarnią”, że nikt się nie zorientuje jak dotarł na policję, jednak mocno się rozczarował. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę na miejscu, a teraz odpowie on przed sądem za złamanie zakazu. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze