Kołobrzeski magistrat „zareklamował” słynną Ławicę – jej autor ma zwrócić do budżetu miasta 80 tys. zł. Powód? Rybki, które tworzyły część instalacji nie wytrzymywały kołobrzeskiej aury i silnych podmuchów wiatru. Kolejne próby naprawy nie przynosiły spodziewanych efektów.
Przypomnijmy; Ławica to instalacja, która wygrała drugi z kolei konkurs na rzeźbę upiększającą miasto. Z końcem listopada 2018 roku instalacja pojawiła się na bulwarze przy zbiegu ulic Rzecznej i Narutowicza. Już podczas montażu pojawiły się problemy z trwałością rzeźby, a ściślej z odpadaniem rybek, które miały stanowić główną i najbardziej spektakularną jej część. Rzeźba była kilkukrotnie naprawiana.
Teraz miasto zdecydowało, że Ławica zostanie zdemontowana, a urzędnicy będą się domagać, na podstawie umowy z autorem dzieła, o zwrot wydanych na nią pieniędzy. Suma jest niebagatelna, bo wynosi 80 tys. zł.
Poniżej publikujemy oświadczenie urzędu w tej sprawie.
Z uwagi na fakt, że mocowanie "rybek" na instalacji Ławica nie spełniało naszych oczekiwań, a kolejne proponowane przez wykonawcę sposoby rozwiązania tego problemu nie likwidowały, Miasto wypowiedziało zawartą umowę o dzieło. Oznacza to, że instalacja powinna być niezwłocznie zdemontowana, a wykonawca został wezwany, do zwrotu 80.000 zł, które wypłacone zostały z tytułu zawartej umowy. Niestety - w naszej opinii - wykonawca nie jest w stanie zapewnić prawidłowego i bezawaryjnego funkcjonowania instalacji zgodnie z jej pierwotnymi założeniami. Do tego znacząco przekraczane są terminy na usunięcie wad. Zaproponowane działania naprawcze na skutek zgłoszeń reklamacyjnych nie przynosiły oczekiwanych skutków. Po kolejnych przeglądach i naprawach - rybki nadal odpadały, pręty się wyginały, śruby rdzewiały. Instalacja "Ławica". która była pierwszą realizacją niefiguratywnej sztuki publicznej w naszym mieście miała przetrzeć szlaki dla dalszego rozwoju podobnych działań w przestrzeni publicznej Kołobrzegu. Niestety, jej realizacja przyniosła skutek odwrotny do zamierzonego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a kto zaplaci za demontaż?
Ja i ty. Najlepiej by było jakby demontaż był zrobiony przez zaprzyjaźnioną firmę która policzyła by z 10 tyś zł za ściągnięcie około 50 prętów
Proszę podać faktyczny kosz postawienia tego badziewia - całkowity koszt ! bo i monitoring tego czegoś tez powinien być doliczony - ile miasto na to wydało po podsumowaniu wszystkich kosztów ?
bardzo bym prosił, aby decydenci zapłacili za skutki swoich decyzji, brawo Platformo Obywatelska, tak dba się o pieniądze szarego obywatela?
a kto zaplaci za demontaż?
Ja i ty. Najlepiej by było jakby demontaż był zrobiony przez zaprzyjaźnioną firmę która policzyła by z 10 tyś zł za ściągnięcie około 50 prętów
Proszę podać faktyczny kosz postawienia tego badziewia - całkowity koszt ! bo i monitoring tego czegoś tez powinien być doliczony - ile miasto na to wydało po podsumowaniu wszystkich kosztów ?