Początek meczu nie zapowiadał późniejszych olbrzymich emocji. „Spokojna” dwójka Grzegorza Arabasa w 20 sekundzie, piękna obrona blokiem Marko Djurića w 30 i dwójka Pawła Pawłowskiego w pięćdziesiątej, wysokich lotów błyskawiczna kontra po trzech podaniach, w 2 minucie, Dawida Mieczkowskiego, wróżyły wysoką wygraną naszego zespołu.
Po przerwie na żądanie, zawodnicy Decki ochłonęli, po czym zaczęli agresywnie bronić, próbując jednocześnie odgryzać się naszym celnymi rzutami. W 6 minucie, przy remisie, Dawid Mieczkowski , nasz rozgrywający, zwiódł wszystkich obrońców i indywidualną akcją od połowy boiska, „wjechał” pod kosz przeciwników dokładając dwa oczka. Koniec kwarty; zniwelowanie przewagi przeciwnika i wyjście na prowadzenie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze