Wszystko wyszło na jaw, kiedy kołobrzescy policjanci zajmujący się przestępczością narkotykową wkroczyli do mieszkania 27-latka. W trakcie przeszukiwania pomieszczeń natrafili na narkotyki znajdujące się w kuchennej szafce. Okazało się, że jest to 146 gramów marihuany i 12 gramów mefedronu. Nie było innego wyjścia, 27-latka odwieziono do policyjnego aresztu. Został mu przedstawiony zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co odpowie przed sądem. Na razie zastosowano wobec niego policyjny dozór.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze