Reklama

 

 



NBA: Balticus samodzielnym liderem

16/11/2017 14:14

3 kolejce rywalizowali amatorscy koszykarze ligi NBA. W Hali przy ul. Wąskiej doszło do 3 spotkań. Najbardziej emocjonujące był pojedynek pomiędzy zespołami Centrum Ogrodnicze Żulicki a Megatotur-em, który zakończył się kilkupunktowym zwycięstwem tych pierwszych. Bez porażki w rozgrywkach jak na razie pozostaje drużyna Balticusa. Relacja poniżej




MEGATOUR przyzwyczaił już do występów w mocno okrojonym składzie lecz na mecz z ŻULICKIM CENTRUM OGRODNICZYM przystąpił w minimalnym wymaganym pięcioosobowym zestawieniu. Faworyt ŻULICKI natomiast wręcz odwrotnie mógł spokojnie rotować ustawieniem i przed rozpoczęciem pojedynku niewielu dawało szanse na podjęcie jakiejkolwiek walki. Pierwsze minuty zdawały się potwierdzać wszelkie oczekiwania co do przebiegu spotkania, ŻULICKI szybko uzyskał dziesięciopunktową przewagę. W drugiej części pierwszej odsłony to jednak MEGATOUR dyktował warunki na parkiecie i na koniec tej odsłony zredukował straty do zaledwie dwóch oczek. ŻULICKI podrażniony przystąpił z dużym animuszem do drugiej kwarty i szybko odbudował dwucyfrową przewagę, w dużej mierze za sprawą skutecznego w tej części meczu Grzegorza Arabasa. Trzecia odsłona bez większych emocji obie drużyny prezentowały podobną efektywność w ataku i obronie lecz z lekką przewagą ŻULICKIEGO. Ostatnia odsłona spotkania przyniosła nieoczekiwany zwrot wydarzeń MEGATOUR skutecznie atakował kosz rywala i uniemożliwiał poczynania ofensywne ŻULICKIEGO, który pierwsze punkty w tej części zdobył dopiero w 7 minucie. Ostatecznie MEGATOUR zdołał jedynie postraszyć faworyta i trzeba przyznać że w każdym dotychczasowym meczu obecnego sezonu mało brakowało, żeby bilans tej drużyny wyglądał zupełnie inaczej

MEGATOUR – ŻULICKI CENTRUM OGRODNICZE 73:80 (21:23; 17:26; 15:19; 20:12)


Najlepsi strzelcy:
MEGATOUR : Kowalczyk A. 26(2), Skubisz J. 14, Kisiel M. 12 (1)
ŻULICKTRUM OGRODNICZE: Arabas G. 16 (4), Semenowicz Z. 16 (2), Satro K. 15


BALTICUS do spotkanie z BASKETEM przystąpił nie w najsilniejszym składzie lecz z przebiegu minionego jak i obecnego sezonu był zdecydowanym faworytem, tym bardziej że BASKET stawił się na mecz bez niezwykle istotnego gracza w osobie Pawła Pichety. od pierwszych minut zarysowała się przewaga BALTICUSA choć nie była ona tak znacząca jak można się było tego spodziewać. BASKET w tym sezonie prezentuje się zdecydowanie lepiej, czego niestety nie potwierdzał w pierwszych dwóch odsłonach spotkania. BALTICUS spokojnie kontrolował przebieg spotkania i bez większych problemów po trzech kwartach prowadził różnicą 24 punktów. W czwartej odsłonie BASKET przypomniał o swoim charakterze i zaangażowaniu w obecnych rozgrywkach co zaowocowało znaczną poprawą gry ofensywnej i defensywnej. Wynik spotkania również znacząco uległ zmianie i ostatecznie BASKET zdołał zmniejszyć rozmiary porażki do 15 punktów. BALTICUS odniósł kolejne zwycięstwo i plasuje się w czubie tabeli, BASKET mimo ambitnej postawy nadal nie zaznał smaku zwycięstwa.

BASKET - BALTICUS 73:88 (16:23; 6:15; 19:27; 32:23)


Najlepsi strzelcy:
BASKET: Żołnierczuk P. 36 (3), Wiśniewski B. 16, Bukowiński M. 10
BALTICUS: Żukowski P. 25 (2), Małetko A. 21 (6), Włodarczyk D. 14 (1)


AKROPOLIS – ZETBUD 68:99 (12:21; 11:23; 20:19; 25:36)

Spotkania AKROPOLISU i ZETBUDU można określić mianem "świętej wojny", zawsze wzbudzają dużą dawkę emocji i przeważnie kończą się nieznaczną przewagą jednej bądź drugiej drużyny. AKROPOLIS do zawodów przystąpił bez kilki podstawowych graczy lecz wzmocniony Kamilem Rduchem, ZETBUD natomiast w niemal pełnym składzie. Wspomniane różnice kadrowe były widoczne na parkiecie od pierwszych minut, a ZETBUD z każdą kolejną minutą zyskiwał płynność i pewność w swoich poczynaniach. AKROPOLIS próbował przeciwstawiać się twardą obroną jednak kombinacyjna walka ZETBUDU nie pozostawiała przeciwnikowi wielu okazji do skutecznej defensywy. Dość osamotniony w poczynaniach ofensywnych Radosław Radomski nie był w stanie dotrzymać kroku rozpędzonemu przeciwnikowi i mimo jednopunktowej wygranej w trzeciej kwarcie przez AKROPOLIS to było wszystko na co było stać tego dnia wspomniany zespół. ZETBUD w ostatniej odsłownie jeszcze bardziej podkręcił tempo gry i ostatecznie odniósł zasłużone wysokie zwycięstwo, co wskazuje na coraz lepszą formę aktualnego Mistrza.


AKROPOLIS – ZETBUD 68:99 (12:21; 11:23; 20:19; 25:36)


Najlepsi strzelcy
AKROPOLIS: Radomski R. 33 (1),Rduch K. 15 (1), Ziemkiewicz P. 12 (1)
ZETBUD : Ziegler S. 21 (7), Jasiński D. 18, Djurić M. 17 (1)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości