Nie jest przesądzone, co dalej z podziemnymi pojemnikami na odpady, które kilka lat temu ustawiono w różnych częściach Kołobrzegu. Instalacje miały poprawić estetykę miasta i usprawnić gospodarkę odpadami, dziś są wyłączone z użytkowania.
Podziemne pojemniki zamontowano w 2019 roku w pięciu lokalizacjach na terenie miasta. Inwestycja kosztowała około 870 tysięcy złotych i była prezentowana jako nowoczesne rozwiązanie znane już z wielu europejskich miast.
System działał przez około sześć lat. Problemy pojawiły się w 2025 roku, kiedy zaczęto zgłaszać kolejne awarie. Od tego momentu pojemniki pozostają nieczynne i nie spełniają swojej podstawowej funkcji. We wszystkich lokalizacjach instalacje są wyłączone z użytkowania, nie można wrzucać do nich odpadów.
Miasto zleciło audyt techniczny. Z ustaleń wynika, że wykazano szereg nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem systemu. Pojemniki miały się rozszczelniać i być zalewane wodą, do tego dochodziły kłopoty z mechanizmami odpowiedzialnymi za podnoszenie kontenerów podczas opróżniania.
Wyniki audytu są już znane, decyzje dotyczące dalszych losów instalacji wciąż nie zapadły. Przed władzami miasta stoją rozmowy na temat opłacalności ewentualnych napraw oraz tego, czy system będzie nadal wykorzystywany, czy też zostanie definitywnie wyłączony.
Na razie opisano jedynie problemy, z jakimi mierzy się ta infrastruktura. Nie oszacowano kosztów przywrócenia pojemników do działania ani terminu ewentualnych prac. Dlatego przyszłość podziemnych kontenerów na odpady w Kołobrzegu nadal pozostaje niepewna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze