Reklama

 

 



Niespodzianka w "amatorskiej"

01/12/2015 08:18

Wyniki IV kolejki Nadmorskiego Basketu Amatorskiego



MEGATOUR –STARLET 53:90 (14:21, 11:23, 11:21, 17:25)

„TRADYCYJNIE MECZ KOLEJKI BEZ EMOCJI”

Spotkanie niepokonanych dotąd drużyn zapowiadało duże emocje w walce o fotel lidera. Jak jednak szybko się okazało skończyło się tylko na przedmeczowych oczekiwaniach, gdyż MEGATOUR w tym meczu nie sprostał zadaniu, a nawet można powiedzieć, że długimi fragmentami praktycznie nie istniał na parkiecie. Już w pierwszych minutach meczu STARLET pokazał dobrą skuteczność i składną grę w dobrym tempie, co dało prowadzenie 10:2. MEGATOUR poderwał się do walki i w krótkim czasie doprowadził do wyrównania meczu. Jak się okazało to było jedyne na co tego dnia było stać MEGATOUR a STARLET z każdą chwilą coraz bardziej odjeżdżał rywalowi. Bezradność MEGATOUR momentami była wręcz zadziwiająca biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki tej drużyny. STARLET zasłużenie odniósł kolejne przekonywujące zwycięstwo, pozostając jedyna drużyna bez porażki i pokazując, że w tym sezonie będzie niezwykle trudny do pokonania.

Najlepsi strzelcy
MEGATOUR: Satro K. 16, Długosz R. 12 (4), Gębala M. 9 (2)
STARLET: Sumiński P. 22 (3), Szafran R. 19, Filip K. 15


BASKET – AKROPOLIS 55:46 (9:7, 17:10, 12:12, 17:17)

„NIESPODZIANKA. BASKET STAWIA KROPKĘ NAD I”

Spotkanie, w którym faworytem mimo ostatniej wysokiej porażki był AKROPOLIS przyniosło pierwszą w tym sezonie niespodziankę. Dobrze radzący sobie w poprzednich meczach BASKET nie mógł udokumentować swojej gry zwycięstwem, gdyż zazwyczaj druga połowa meczu, a szczególnie czwarta kwarta, były słabe w wykonaniu tej drużyny i mecze kończyła porażkami. Tym razem scenariusz wydawał się byś podobny, BASKET dobrze rozpoczął spotkanie i utrzymywał w pierwszej kwarcie nieznaczną ale jednak przewagę nad AKROPOLISEM - obie drużyny nie szalały ze skutecznością. Druga odsłona meczu pokazała, że AKROPOLIS może mieć problemy w tym meczu, gdyż gra tej drużynie się nie kleiła, natomiast BASKET poprawił skuteczność i do przerwy prowadził różnicą 9 oczek. Trzecia kwarta upłynęła pod znakiem gry kosz za kosz. Ostatnia część meczu to zdecydowana poprawa gry AKROPOLISU w ataku i obronie, lecz zaledwie przez 4 minuty, gdy doprowadziła ona do wyrównania stanu meczu. Ostatnie dwie minuty należały jednak znów do graczy BASKETU, a w szczególności Pawła Pichety, co dało zasłużone zwycięstwo BASKETOWI. Po meczu ze STARLETEM można było przypuszczać, że AKROPOLIS odbije sobie tą porażkę w spotkaniu z BASKETEM, lecz forma tej drużyny pozostawia dużo do życzenia.


Najlepsi strzelcy:
BASKET: Picheta P. 19 (3), Sroka P. 16 (2), Mleczko R. 11 (1)
AKROPOLIS: Radomski R. 17, Chłopecki P. 13, Ziemkiewicz P. 8 (1)


BALTICUS – ZETBUD 43:83 (13:21; 17:17; 6:21; 7:24)


„FAWORYT GÓRĄ”

Spotkanie wedle przedmeczowych oczekiwań toczyło się pod kontrolą ZETBUDU. W pierwszej połowie meczu można powiedzieć, że faworyt potraktował rozgrzewkowo, wygrywając pierwszą i remisując drugą kwartę spotkania. W drugiej połowie ZETBUD postawił BALTICUSOWI zdecydowanie trudniejsze warunki w obronie i skutecznie wykorzystywał wywalczone w ten sposób piłki punktując rywala. Zaznaczyć należy skuteczne wyłączenie z gry lidera BALTICUSA Adriana Małetki, który zdobył 10 punktów, trafiając zaledwie jedną trójkę w całym meczu. W ZETBUDZIE do gry powrócił Sebastian Grząkowski i popisał się zdobyciem 26 punktów, na wyróżnienia zasługuje również postawa strzelecka Piotra Żołnierczuka zdobywcy 21 punktów, który z meczu na mecz coraz lepiej czuje się w ZETBUDZIE. ZETBUD po falstarcie odniósł drugie zwycięstwo z rzędu i w najbliższej kolejce sprawdzi swoja formę w meczu z liderem.

Najlepsi strzelcy:
BALTICUS: Gierlicz K. 16 (3), Małetko A. 10 (1), Pasikowski P. 7
ZETBUD: Grząkowski S. 26, Żołnierczuk P. 21 (2), Jasiński P. 11 (1)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości