Do koncepcji nowej lokalizacji schroniska dla zwierząt – w Korzyścienku, między ulicami Wspólną a Grzybowską, sceptycznie, delikatnie mówiąc, odnieśli się, podczas piątkowej sesji, radni gminy wiejskiej Kołobrzeg. Samorządowcy podjęli temat, pod koniec obrad, podczas punktu interpelacji i zapytań. Pytali m.in. o konsultacje społeczne. - Powinny się odbyć i to w szerokim zakresie – mówił Tomasz Szafrański.

Przypomnijmy; zaledwie wczoraj odbyła się konferencja wiceprezydent Ewy Pełechatej, podczas której urzędniczka przedstawiła nowy pomysł lokalizacji schroniska dla zwierząt. W przeciwieństwie do pierwszego, wskazanego miejsca przy ul. VI Dywizji Piechoty, nowa lokalizacja nie wymaga zmiany studium, a jedynie planu zagospodarowania przestrzennego. W praktyce oznacza to szybsze postępowanie proceduralne, wymaga jednak zgodny Rady Gminy Wiejskiej Kołobrzeg. Wiceprezydent podkreśliła, że ta lokalizacja, w przeciwieństwie do pierwszej, uzyskała pozytywną opinię wójta Włodzimierza Popiołka.
Podczas piątkowej sesji Rady Gminy samorządowcy o nowej lokalizacji mówili jednak bez entuzjazmu. - Dlaczego wójt tak nie lubi Grzybowa? Od początku mojej działalności jako sołtysa, a później radnego, ciągle wychodzi sprawa lokalizacji tych wszystkich uciążliwych rzeczy w okolicach Korzyścienka. Największe oddziaływanie tych inwestycji jest na Grzybowo i na Radzikowo(...). Rozmawialiśmy już tyle razy, była mowa o przeniesieniu kompostowni, a nawet oczyszczalni. A tutaj nagle wyskakuje temat, że wójt mówi, że jak w Korzyścienku będzie schronisko dla psów to nie będzie problemu. Powinny być konsultacje w tej sprawie, zwłaszcza w obrębie Grzybowa – mówił Tomasz Szafrański.
W sprawie rozmów z mieszkańcami głos zabrał radny Tomasz Czechowicz. - W przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że jest pozytywna opinia gminy Kołobrzeg, co do lokalizacji schroniska dla psów w Korzyścienku. Chciałbym wiedzieć jakie konsultacje z mieszkańcami są planowane, bo takowych działań, o ile mi wiadomo, jeszcze nie przeprowadzono; skąd więc takie pozytywne opinie już się udało pozyskać – pytał samorządowiec.
Na pytania radnych odpowiadała wicewójt Katarzyna Janicka-Golonka, która podkreśliła, że gmina nie wyklucza przeprowadzenia społecznych konsultacji. - Jeśli są takie oczekiwania mieszkańców, to je zrobimy – mówiła urzędniczka, podkreślając, że sprawa nowej lokalizacji schroniska jest bardzo świeża. - Dwa dni temu była na rozmowie z wójtem w tej sprawie pani Ewa Pełechata. To pokłosie naszej negatywnej opinii w sprawie lokalizacji schroniska w Budzistowie, w opinii wójta lokalizacja w Korzyścienku jest dużo bardziej korzystna – podkreślała zastępczyni wójta.

Negatywnie na temat inwestycji wypowiadali się również radni. - Dzisiaj miałem trzy telefony, aby interweniować w tej sprawie. Należy zrobić wszystko, aby schronisko w tym miejscu nie powstało; to jest moje zdanie – mówił Krzysztof Chabaj. Podobne zdanie wygłosił Bartosz Góra. - Ubolewam, że tak ważna inwestycja, która ma duży wpływ na środowiska i komfort życia mieszkańców, toczy się przez urząd, bez konsultacji rady. Ja osobiście nie wyobrażam sobie lokalizowania tego typu obiektów na terenach zabudowanych, a Korzyścienko jest takim obszarem – mówił radny.
Nie wiadomo kiedy więc, pod głosowanie radnych, zostanie poddany temat ewentualnych zmian planistycznych związanych z budową schroniska.
Do tematu wrócimy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.schronisko dla zwierzat porzuconych przez podobno ludzi w rekach kolejnych ktorzy postrzegaja porzucone zwierzeta jako cos gorszego...tragedia ... one maja wieksze serca i choc tylko instynkt to sztuuja sie w hierarchii wyzej niz ludzie ktorzy chca o nich decydowac.
Kocham zwierzęta i rozumiem problem ale schronisko dla setek zwierzat nie jest inwestycja neutralna. To ogromny hałas! Skoro mamy w Grzybowie oczyszczalnie,to może schronisko powinno zostać wybudowane z drugiej strony Kołobrzegu,w kierunku Ustronia np. Smród i hałas w jednym miejscu to stanowczo za dużo!
Przechowywać zwierzęta 72 godziny. Jeżeli nie znajdzie się właściciel, usypiać.
Wszędzie źle
schronisko dla zwierzat porzuconych przez podobno ludzi w rekach kolejnych ktorzy postrzegaja porzucone zwierzeta jako cos gorszego...tragedia ... one maja wieksze serca i choc tylko instynkt to sztuuja sie w hierarchii wyzej niz ludzie ktorzy chca o nich decydowac.
Kocham zwierzęta i rozumiem problem ale schronisko dla setek zwierzat nie jest inwestycja neutralna. To ogromny hałas! Skoro mamy w Grzybowie oczyszczalnie,to może schronisko powinno zostać wybudowane z drugiej strony Kołobrzegu,w kierunku Ustronia np. Smród i hałas w jednym miejscu to stanowczo za dużo!