- Data odwołania zarządu spółki nie jest jeszcze znana, natomiast są czynione kroki z różnych ugrupowań, żeby ta zmiana była niezwłoczna – twierdzi Helena Rudzis-Gruchała, prezes kołobrzeskiego PSL-u podczas konferencji dotyczącej sytuacji w PŻB.
Dlaczego na temat spółki wypowiada się prezeska kołobrzeskiego PSL-u? - Zgłosiła się do mnie grupa pracowników PŻB. Wyrazili oni swoje zaniepokojenie tym, co dzieje się obecnie w ich miejscu pracy. Ministrem infrastruktury nadzorującym PŻB jest obecnie Dariusz Klimczak z Polskiego Stronnictwa Ludowego, więc sprawy tej spółki są dla nas szczególnie istotne – powiedziała w rozmowie z naszym portalem H. Rudzis-Gruchała.
Podczas konferencji działaczka, mówiła o kilku kwestiach, które niepokoją załogę: możliwości sprzedaży najnowszego promu spółki Nova Star i ogólnej trudnej sytuacji finansowo-gospodarczej firmy, na którą składa się spadek przewozów, wzrost nieuzasadnionych kosztów np. zakup dużej ilości aut, ograniczanie działalności związków zawodowych, zmniejszanie liczby załogi pływającej, a rozbudowa załogi lądowej. Te wszystkie zjawiska mają wpływać na coraz gorszą kondycję firmy.
Rudzis-Gruchała nie podała informacji dotyczących konkretnych terminów odwołania zarządu spółki, choć podkreślała, że zmiany w kadrach zarządzających potrzebne są jak najszybciej. I tak się zapewne stanie, bo rząd Donalda Tuska od kilku dni zapowiada, że dotychczasowi prezesi państwowych spółek będą zwalniani. Jak dowiedzieliśmy się od pracownika firmy, kontrakty menedżerskie, które obowiązują w PŻB pozwalają na natychmiastowe zwolnienia – przypomnijmy, że w taki sposób potraktowano poprzedniego prezesa Piotra Redmerskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze