Reklama

 

 



O pedofilii, kondycji polskiego kościoła i prawdziwym dziennikarstwie. „Są tematy, które się reklamodawcom po prostu nie opłacają" - spotkanie z Tomaszem Sekielskim (video)

19/06/2019 09:49

Ponad dwie godziny trwało wtorkowe spotkanie z Tomaszem Sekielskim, dziennikarzem, reportażystą, autorem książek i głośnego ostatnio filmu „Tylko nie mów nikomu" - o ofiarach pedofilii w kościele. Przyjazd słynnego dziennikarza zorganizował Trzebiatowski Ośrodek Kultury.

 

O trudnej drodze zawodowej z rodzinnej Bydgoszczy do Warszawy, do ścisłego „gwiazdozbioru" dziennikarstwa telewizji TVN, pisaniu książek, ograniczonym zaufaniu do mediów, a w końcu kulisach tworzenia „Tylko nie mów nikomu" - opowiadał w sali trzebiatowskiego pałacu jeden z najbardziej znanych obecnie dziennikarzy w kraju. Sekielski okazał się świetnym gawędziarzem i wraz z prowadzącą Kingą Kruczek, związaną z Fundacją Instytutu Reportażu, bardzo szybko przekonali zgromadzoną publiczność do aktywnego udziału w spotkaniu, zadawania pytań, a nawet osobistych rozmowach po zakończeniu dyskusji.

Reklama

 

Autor „Tylko nie mów nikomu" opowiadał m.in. o trudnościach związanych z finansowaniem reportażu. - Zanim zwróciłem się do platformy Patronite (społeczna inicjatywa internetowa polegająca na finansowaniu twórczych przedsięwzięć przez zainteresowanych internautów; w taki właśnie sposób powstał film braci Sekielskich – dop.red.) chodziłem po różnych telewizjach. Nikt jednak nie chciał współfinansować mojego reportażu. W dzisiejszym dziennikarstwie warunki stawia reklamodawca, a są tematy, które się reklamodawcom po prostu nie opłacają – mówił dziennikarz. Zaznaczył także, że mimo oczywistego sukcesu swojego filmu o ofiarach pedofilii polskiego kościoła „nie było chętnych do kooprodukcji" jego drugiej części. Ta ma ukazać się już w październiku tego roku.

Reklama

- Dla mnie dziennikarstwo to właśnie trudne tematy, to misja – mówił Sekielski – Jesteśmy odpowiedzialni za świat, który przedstawiamy. Wychodzę z założenia, że to odbiorcy, moi widzowie i czytelnicy są moimi pracodawcami.

 

W czasie wykładu pojawił się również temat scenariusza „Tylko nie mów nikomu", który oparty został na spotkaniach ofiar molestowania ze sprawcami przemocy. Sekielski mówił o emocjach z tym związanych. - Od początku wiedziałem, że będziemy dążyli do konfrontacji ofiar i sprawców. Dlaczego? Bo to niepodważalny dowód, nie da się wówczas zaprzeczyć, odebrać ofierze wiarygodność. Wszystkie skrzywdzone osoby chciały to zrobić, choć było to dla nich bardzo trudne. Ale chciały się spotkać, zadać pytania – opowiadał dziennikarz. - Bywało, że starszy ksiądz, staruszek, wzbudzał na początku jakąś litość, współczucie. Działo się tak jednak do chwili, kiedy sprawcy nie zaczynali mówić i wtedy okazywało się, że nic nie zrozumieli po tylu latach, że nie są w stanie okazać jakiejkolwiek empatii – mówił, odpowiadając na pytania publiczności. Odniósł się również do doświadczeń ofiar związanych z konfrontacją. - To są tak głębokie przeżycia, emocje, że one objawiają się fizycznie. Jedna z osób po nagraniu poszła do łazienki, żeby zwymiotować. Jednak w tych ludziach nie było agresji, nie obawiałem się, że ktoś może zareagować przemocą. To są osoby głęboko skrzywdzone, w których jest wiele żalu – opowiadał dziennikarz.

Reklama

 

Sekielski odniósł się również do pytań dotyczących wiarygodności ofiar, które dopiero po latach mierzą się z tym, co spotkało je w dzieciństwie. - To jest przeogromna trauma, trzeba o tym pamiętać. Ludzie często wypierają te wydarzenia, zdarza się, że nawet o nich nie pamiętają. Miałem takie spotkanie, już po emisji filmu, z mężczyzną, który powiedział mi, że po obejrzeniu „Tylko nie mów nikomu" pojawił się w jego głowie obraz z dzieciństwa, przeświadczenie, że był molestowany przez księdza jako nastolatek. To był szok dla niego, on był przekonany, że śni. Skontaktował się wówczas ze swoimi znajomymi z tych nastoletnich czasów, ze środowiska kościelnego, którego był częścią. I okazało się wówczas, że tylko on nie pamiętał o fakcie, że ksiądz zapraszał ministrantów na tzw. masaż nóg, że był przez tego duchownego molestowany. To było ogromne przeżycie, ogromny szok dla tego człowieka – mówił dziennikarz.

Reklama

 

Część spotkania z Tomaszem Sekielskim można obejrzeć w naszym materiale poniżej. Całość będzie wkrótce dostępna na stronach Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury.



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości