Trwają przygotowania do programu, który umożliwi dłużnikom odpracowanie zaległości mieszkaniowych wobec miasta. Łącznie dług wszystkich, którzy nie płacili czynszu za miejskie lokale, sięga 8 milionów złotych.
Według informacji udzielonych przez magistrat, obecnie w przygotowaniu jest deklaracja dla tych, którzy swoje zaległości będą chcieli odpracować. Takich dłużników jest sporo, a niektórzy z nich zalegają do miejskiej kasy nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Dłużnicy mieliby pracować na rzecz spółek miejskich. - Ustalamy jakie są zapotrzebowania firm, jakie prace mogłyby wykonywać takie osoby – wyjaśnia Monika Foremna-Pilarska, wiceprezydent do spraw gospodarczych. Nie wiadomo jeszcze natomiast jak wyceniona zostanie praca, urzędnicy już jednak zapewniają, że każda zarobiona złotówka trafi na poczet zaległości bez potrącania dodatkowych opłat. - Mówimy potocznie, że jest to praca. Natomiast konkretnie jest to zamiana zobowiązania na świadczenie rzeczowe. Dzięki temu nie ma na nas nałożonego obowiązku naliczania ubezpieczeń społecznych z tytułu zarobionych pieniędzy. Cała wartość za godzinę, która będzie wypracowana, wchodzi na dług, w stu procentach – tłumaczy wiceprezydent.
Według założeń magistratu, program ma ruszyć od września tego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze