
Kołobrzeski magistrat planuje realizację nowej inwestycji – pierwszego w mieście tzw. parku kieszonkowego. Ma on powstać przy ul. Cisowej, a koncepcję tego przedsięwzięcia przygotowała Monika Buśko-Kuś, ogrodnik miejski.
Właśnie ogłoszono przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla tego zadania. Czym są parki kieszonkowe? To niewielkich rozmiarów tereny zielone, tworzone w miastach i urządzane w ten sposób, aby okoliczni mieszkańcy mogli w nich odpocząć i zrelaksować się. Poza roślinami, znajdują się w nich również elementy małej architektury, w tym często niewielkie place zabaw dla dzieci.
Podobnie ma wyglądać pierwszy park kieszonkowy w Kołobrzegu. Jak wynika z wytycznych ogłoszonych w przetargu, miasto chce, aby przy Cisowej powstała strefa relaksu, w której znajdą się m.in. hamaki, stylowe ławki oraz plac do gry w patanque (boules).Na tym terenie pojawią się również sadzonki drzew owocowych oraz winorośl umocowana na specjalnej pergoli. Wzdłuż ciągów komunikacyjnych mają być umieszczone liczne kwiaty w donicach.
Jaki będzie koszt takiej inwestycji? Przekonamy się w drugiej połowie marca.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Chciałabym żeby Miasto "oddało" nam mały plac zabaw jaki mieliśmy w podwórku przy ul. Okopowej 20 w podwórku za dwoma czerwonymi kamieniczkami. Mamy tutaj bardzo ładny klomb, ławeczki, kwiaty - wszystko zrobione przez Urząd Miasta ale zabrano nam - zlikwidowano placyk zabaw dla dzieci. Szkoda bo dużo dzieci z okolicznych bloków z niego korzystała. Starsze dzieci, bawiące się widzieliśmy po prostu z okien , nie ma tutaj ruchu samochodów.
Chciałabym żeby Miasto "oddało" nam mały plac zabaw jaki mieliśmy w podwórku przy ul. Okopowej 20 w podwórku za dwoma czerwonymi kamieniczkami. Mamy tutaj bardzo ładny klomb, ławeczki, kwiaty - wszystko zrobione przez Urząd Miasta ale zabrano nam - zlikwidowano placyk zabaw dla dzieci. Szkoda bo dużo dzieci z okolicznych bloków z niego korzystała. Starsze dzieci, bawiące się widzieliśmy po prostu z okien , nie ma tutaj ruchu samochodów.