Do nietypowej, ale potencjalnie niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek po południu u zbiegu ulic Młyńskiej i Trzebiatowskiej w Kołobrzegu. W rejonie mostu zauważono starszą kobietę w szlafroku, która chodziła niepewnym krokiem. Towarzyszył jej pies, jednak pozostawał bez smyczy.
Wśród przechodniów znalazł się mężczyzna, który postanowił pomóc. Starsza pani nie była w stanie podać swojego adresu. Po ustaleniu miejsca jej zamieszkania została bezpiecznie odprowadzona do domu. Mężczyzna wrócił następnie po jej psa. Zwierzę, prawdopodobnie spłoszone i zdezorientowane, wpadło do Kanału Drzewnego.
35-latek bez wahania ruszył na pomoc. Gdy wydawało się, że pies jest już uratowany, przestraszone zwierzę ugryzło swojego wybawcę i ponownie uciekło. Tym razem, szukając schronienia, zaklinowało się w szczelinie murów oporowych.
Na miejsce wezwano straż pożarną. Dopiero strażacy zdołali uwolnić psa i wydobyć go z niebezpiecznej pułapki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze