Reklama

 

 



Pijany i bez uprawnień wiózł syna. Wjechał w drzewo i uciekł

30/03/2020 12:12

Sporą nierozwagą wykazał się 52-letni mieszkaniec powiatu kołobrzeskiego. Wszystko zaczęło się od tego, jak uderzył samochodem w drzewo.



Do zderzenia doszło w okolicy miejscowości Skoczów, w minie Dygowo. Kiedy na miejsce przybyli zaalarmowani policjanci, okazało się, że kierowca BMW zniknął. Świadkowie wspominali, że po zderzeniu z pojazdu uciekli kierowca i pasażer. Niedługo później w okolicy zdarzenia funkcjonariusze zatrzymali właśnie 52-latka. Ten przyznał się do prowadzenia samochodu. Mówił, że wiózł syna do kolegi. Okazało się, że w organizmie ma 1,5 promila alkoholu. To jeszcze nie wszystko. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach wyszło na jaw, że kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów. Odpowie za jazdę po alkoholu, bez uprawnień i spowodowanie kolizji. Co więcej, jak mówią policjanci, w związku z nałożonymi ograniczeniami wizyta u kolegi nie była najroztropniejsza decyzją.


Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia, po czym usłyszał zarzuty. Teraz mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości