Kilkanaście policyjnych radiowozów, funkcjonariusze z całego regionu, a wśród nich oddziały prewencji ze Szczecina. W czwartek mieszkańcy Miechęcina mogli poczuć się jak świadkowie tajemniczej akcji. W pobliskim lesie pojawili się policjanci w pełnym wyposażeniu.
Jak się okazało była to tylko policyjna symulacja. Funkcjonariusze z II i III Kompanii Nieetatowych Pododdziałów Prewencji
Policji oraz IV Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie przeprowadzali ćwiczenia poszukiwawcze. Scenariusz zakładał zaginięcie grzybiarza, który oddalił się w stronę głębokich, trudno dostępnych partii lasu.
W rolę koordynatorów przedsięwzięcia wcielili się mł. insp. Sebastian Szczepaniak, Zastępca Dowódcy OPP w Szczecinie oraz kom. Paweł Trepczyński, Dowódca NOP. Kilkudziesięciu policjantów sprawdzało, jak wygląda współpraca w terenie, wymiana informacji, a także wykorzystanie nowoczesnych narzędzi do lokalizowania osób zaginionych. Jednym z nich była aplikacja, która w czasie rzeczywistym przekazywała pozycje patroli do panelu dowodzenia. Na miejscu obecni byli także ratownicy SGR Paramedic Kołobrzeg, którzy na co dzień wspierają służby podczas realnych akcji poszukiwawczo-ratowniczych.
Ćwiczenia miały przygotować mundurowych na sytuacje, kiedy zagrożone jest życie człowieka. Funkcjonariusze podkreślają, że teren naszego powiatu pełen lasów i odludnych miejsc wymaga sprawności operacyjnej i umiejętności działania bez chwili wahania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze