To jedna z wielu podobnych historii, ta jednak zakończyła się happy endem. Dzięki interwencji policjantów, potrącony i ranny pies trafił pod opiekę weterynarza, a potem do swoich opiekunów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze