Grupa ratowników Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa z Kołobrzegu uratowała 6-miesięcznego psa, który od niemal tygodnia był uwięziony na wysepce na rzece Bug w Kuligowie (woj. mazowieckie). Wcześniej kilka nieudanych akcji ratowniczych przeprowadziły lokalne służby.
- Przejechaliśmy ponad 700 km, drugie podejście i go mamy. Wstyd dla wszystkich pseudoratowników, nie szanujemy ludzi, nie szanujemy zwierząt – relacjonował na gorąco ratownik Paweł Depta, jeden z uczestników niesamowitej akcji.
O sprawie uwięzionego na rzece Bug pieska pisały lokalne media, m.in. TVN Warszawa. Zwierzę prawie tydzień przebywało na wyspie, piesek, jak opisywali w mediach społecznościowych świadkowie, wyło i prosiło o pomoc. Akcję ratowniczą przeprowadzili m.in. lokalni strażacy, a później Jednostka Ratownicza ECO, niestety bez skutku.
Na pomoc zwierzęciu ruszyła jednostka SAR z Kołobrzegu. Ratownicy mieli do pokonania 700 km w jedną stronę i do uwięzionego czworonoga dotarli w nocy z piątku na sobotę. Udało się po dwóch próbach. Chwila gdy przestraszony pies znalazł się na łodzi została nagrana. - Mamy go! Może to nie morze, ale daliśmy radę, Kołobrzeg górą! - nie ukrywali wzruszenia i dumy uczestnicy akcji.
Zobaczcie te niesamowite wydarzenia w materiałach i zdjęciach.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze