USG głowy i dla psów przy zaburzeniach żołądkowo jelitowych, sanacja jamy ustnej wraz z ekstrakcja chorych zębów, toaletę uszu z cytologią wymazem i posiewem - to tylko część z zabiegów jakie muszą przejść czworonogi odebrane z pseudohodowli rasowych psów, która była prowadzona na jednej z posesji w centrum Kołobrzegu.
Blisko 60 zwierząt takich ras jak - chihuahua, pudelek toy, maltańczyk, golden retriever czy szpic miniaturowy trafiło pod dach schroniska w ubiegłym tygodniu. O sprawie zrobiło się głośno dzięki przedstawicielom kołobrzeskiego magistratu. Wszystkie pieski były zaniedbane, chore i wystraszone większość z nich jest w ciężkim stanie chorobowym. Po wstępnej ocenie ich stanu trzeba im pilnie zorganizować opiekę weterynaryjną.
Niestety koszty przewyższają możliwości i budżet schroniska z ulicy 6 dywizji Piechoty. Zdecydowano się uruchomić publiczną zbiórkę środków. W ciągu dwóch dni akcję wspomogło ponad 200 darczyńców jednak to kropla w morzu potrzeb w obecnej sytuacji.
Potrzebne jest jeszcze prawie 30 tys zł. Już dziś wiadomo, że wszystkie zwierzęta, po odbyciu kwarantanny i leczenia zostaną przeznaczone do adopcji.
Zobacz również:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze