W dzielnicy wschodniej Kołobrzegu powstają setki nowych pokoi i apartamentów. Skala inwestycji jest ogromna, a wraz z nią pojawiają się pytanie o to czy i jak wpłynie to na codzienne funkcjonowanie tej przestrzeni.
W rejonie ulic Morawskiego i Sułkowskiego realizowane są obecnie trzy duże projekty: Harmony Resort, Linea Mare oraz Hotel Mearl. Łącznie oznacza to powstanie około 880 nowych jednostek noclegowych. To znaczące zwiększenie bazy turystycznej w jednej, stosunkowo niewielkiej części miasta, gdzie dodajmy, funkcjonuje już kilka dużych hoteli - w tym największy obiekt w Kołobrzegu czyli Arka Medical Spa.
Na tym jednak nie koniec. Przy ulicy Morawskiego zapowiadana jest kolejna inwestycja – Hotel Querion, który ma oferować rozbudowaną strefę rozrywki. Na razie nie podano liczby pokoi ani apartamentów, jednak wiadomo, że obiekt nie będzie należał do najmniejszych. Obecnie trwają przygotowania do realizacji; inwestor wystąpił już do miasta z wnioskiem o wycinkę ponad 300 drzew na terenie przyszłej inwestycji.
Tak duża koncentracja nowych obiektów rodzi pytania o wpływ na funkcjonowanie tej części miasta. Większa liczba turystów w tej dość niewielkiej w gruncie rzeczy przestrzeni oznacza większe natężenie ruchu oraz intensywniejsze wykorzystanie przestrzeni uzdrowiskowej. Wschodnia część miasta, już dziś bardzo popularna, może w najbliższych latach odczuć to szczególnie wyraźnie.
Warto jednak podkreślić, że tereny, na których powstają nowe obiekty, od lat przeznaczone były w dokumentach planistycznych pod zabudowę hotelową. Obecne inwestycje są więc realizacją wcześniej wyznaczonego kierunku rozwoju. Jednocześnie liczba dostępnych działek w tej części miasta jest coraz mniejsza, co może oznaczać, że obecna fala budów jest jedną z ostatnich o takiej skali.
W najbliższych latach okaże się także, czy rynek turystyczny będzie w stanie wchłonąć tak dużą liczbę nowych miejsc noclegowych i nie chodzi tylko wymienione hotele. Na terenie miasta wciąż bowiem powstają nowe obiekty. Choć Kołobrzeg wciąż znajduje się w czołówce najchętniej odwiedzanych miast i kurortów, nie od dzisiaj wiadomo, że część z nich poza sezonem, a czasami nawet latem, ma problem z utrzymaniem rentowności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze