Do Pruszkowa Kotwica wybrała się bez kontuzjowanego Norberta Kulona oraz Mateusza Stawiaka. Kołobrzeżan czekało trudne zadanie zatrzymania rozpędzonego Znicza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze