Reklama

 

 



Postrzelił swoją żonę. W więzieniu spędzi sześć lat mniej

14/12/2018 08:09

50-latek z Karlina, który rok temu postrzelił swoją żonę, a następnie odwiózł ją do szpitala, spędzi w więzieniu nie 10, a 4 lata. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny w Szczecinie.



Rozprawa odbyła się w czwartek, a apelację od poprzedniego wyroku złożył obrońca oskarżonego. Przypomnijmy; sąd I instancji skazał Wacława M. na 10 lat więzienia. Sąd Apelacyjny złagodził karę. 50-latek ma spędzić w więzieniu aż 6 lat mniej.


Dlaczego? Przede wszystkim zarzut usiłowania zabójstwa, który postawiono wcześniej oskarżonemu, został zmieniony na „naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia powyżej 7 dni"(art.157 KK).

Sąd Apelacyjny uznał, że poprzednia kara była niewspółmiernie wysoka, uzasadniając, iż „zachowanie mężczyzny zostało błędnie zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa, a tymczasem wrócił on na miejsce zdarzenia i zapobiegł śmierci żony". Pod uwagę został wzięty również fakt, że Wacław M. wyraził skruchę. `


Przypomnijmy; do dramatycznych wydarzeń doszło rok temu. Małżeństwo wracało samochodem z Kołobrzegu do domu. W drodze doszło do kłótni. 36-latka miała zagrozić mężowi odejściem. Ten zatrzymał auto w Lesie Charzyńskim i z pistoletu, który posiadał przy sobie, postrzelił kobietę w okolicę szyi. Chwilę później zawiózł ją do kołobrzeskiego szpitala i uciekł. Jak informowała koszalińska prokuratura 36-latka doznała „uszkodzeń kręgu szyjnego, złamanie kręgosłupa, żebra i stłuczenie płuca".

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie jest prawomocny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości