
Straż pożarna odnotowuje coraz więcej przypadków bezmyślnego wypalania traw. Jak może być to groźne, świadczy przypadek z piątkowego przedpołudnia.
Strażacy zostali wezwani do palących się traw przy działkach w okolicy ulicy 6 Dywizji Piechoty w Kołobrzegu. Pożar ugaszono nie dopuszczając do większych strat, jednak mogło skończyć się inaczej. Sucha trawa paliła się bowiem wśród zaparkowanych samochodów, ogień omiatał drzewa i zbliżał się do altan ogrodowych. Mało brakowało, a mogłoby dojść do pożaru składowanych w tym miejscu opon. Jedynie szybka reakcja służb zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia. My przypominamy, że ten proceder jest szkodliwy nie tylko dla flory i fauny, ale może nieść realne zagrożenie dla ludzi.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze