Zamulona rzeka, poniszczone naturalne tarliska łososi i ogromne straty finansowe miejscowego przedsiębiorcy, który prowadzi stawy hodowlane. To efekt działań jednej z firm prowadzących budowę drogi ekspresowej S6. Sprawa trafiła właśnie do prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze