ą nowe wytyczne ministerstwa edukacji w sprawie organizacji punktów szczepień przeciw Covid-19 w szkołach. Dyrektorzy kołobrzeskich podstawówek krytycznie podchodzą do tego pomysłu – według nich przy szczepieniach dzieci powinni być obecni ich opiekunowie. Trwa dyskusja na temat alternatywnych rozwiązań.
Sprawa została poruszona podczas czwartkowego spotkania w magistracie z dyrektorami podstawówek. Wytyczne resortu edukacji dotyczą całkowitej organizacji punktów szczepień na terenach szkół – od upowszechniania informacji na temat szczepionek po przygotowanie miejsca do przeprowadzania szczepień i nawiązanie współpracy z istniejącymi już punktami szczepień. Dyrektorzy zobowiązani są m.in. do uzyskania zgody od rodziców.
I to właśnie kwestia opiekunów prawnych dzieci jest, dla dyrektorów podstawówek, koronnym argumentem przeciwko organizacji tego typu punktów w szkołach. - Ani dyrektor, ani żaden nauczyciel, nie ma prawa, bez zgody i obecności rodzica, zaprowadzić dziecko do szczepienia. Nikt również nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności. To nie jest fluoryzacja i nawet jeśli taki punkt zostanie zorganizowany w mojej szkole, to przeprowadzanie szczepień wśród dzieci będzie możliwe tylko i wyłącznie z udziałem rodziców – mówi dyrektor kołobrzeskiej „Szóstki” Andrzej Haraj.
Wśród urzędników trwa dyskusja na temat wprowadzenia alternatywnych rozwiązań szczepienia dzieci ze szkół podstawowych. Pojawił się pomysł „szczepionkobusu”, który mógłby stanąć, na określony czas, przed każdą ze szkół. Dyrektorzy podkreślają jednak, że nawet jeśli uda się zorganizować taką formę punktu, przy szczepieniach dzieci będą musieli być obecni rodzice.
Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nie jest komuna gdzie wszystkich szczepiono jedną strzykawką jak leci. Tu ktoś może umrzeć lub ucierpieć. A tego się nauczyciel i dyrektor boi (na szczęście). Więc żadnego oczkowania w szkołach nie będzie.
Nie pozwolę szczepić moich dzieci !!!! Nie jesteśmy królikami doświadczalnymi !!! To nie szczepionka tylko produkt chemiczny niszczący powoli organizm !!! Ludzie otwórzcie w końcu oczy !!!
Może gabinety dentystyczne by otworzyli to byłby większy pożytek. Niedługo w sklepie będą szczepić trzecią...piąta dawką. Eh...
Kazdy nauczyciel który zaprowadzi moje dziecko na szczepienie będzie musiał się liczyć z pozwem. I nie będzie zmiłuj.
Żenada.
To nie jest komuna gdzie wszystkich szczepiono jedną strzykawką jak leci. Tu ktoś może umrzeć lub ucierpieć. A tego się nauczyciel i dyrektor boi (na szczęście). Więc żadnego oczkowania w szkołach nie będzie.
Nie pozwolę szczepić moich dzieci !!!! Nie jesteśmy królikami doświadczalnymi !!! To nie szczepionka tylko produkt chemiczny niszczący powoli organizm !!! Ludzie otwórzcie w końcu oczy !!!