W kwietniu kołobrzescy radni odrzucili propozycję Wspólnoty Samorządowej, która chciała ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu. Teraz zakaz może objąć nasze miasto na mocy ogólnopolskich przepisów, i to od godz. 22, a nie od 23, jak proponowano lokalnie. Sejm uchwalił ustawę, a obaj kołobrzescy posłowie; Czesław Hoc i Marek Hok zagłosowali za jej przyjęciem. Przed ustawą jeszcze jednak senat i decyzja prezydenta.
Jeszcze kilka miesięcy temu nocna sprzedaż alkoholu wywołała sporą dyskusję w kołobrzeskiej Radzie Miasta. Wspólnota Samorządowa zaproponowała, aby we wszystkie dni tygodnia, między godz. 23 a 6 rano, nie można było kupować alkoholu w sklepach i na stacjach paliw. Ograniczenie miało dotyczyć sprzedaży na wynos, z wyłączeniem lokali gastronomicznych. Projekt nie zdobył jednak poparcia większości. Podczas sesji 29 kwietnia za jego przyjęciem opowiedziało się tylko czworo radnych Wspólnoty. Przeciwnicy uchwały kwestionowali jej skuteczność i sposób przygotowania. Wskazywali, że zakaz obejmie niewielką liczbę punktów, a przedstawione statystyki interwencji nie dowodzą, że problem wynika właśnie z nocnej sprzedaży. Padał też argument, że osoby chcące wypić alkohol po prostu zrobią zakupy wcześniej.
Teraz sprawa wraca, ale decyzja zapadła na szczeblu krajowym. W czwartek, 8 października, sejm uchwalił nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Za głosowało 400 posłów, przeciw było 29, a czterech wstrzymało się od głosu. Wśród popierających ustawę znaleźli się obaj kołobrzescy parlamentarzyści, z zawodu lekarze: Czesław Hoc z Prawa i Sprawiedliwości oraz Marek Hok z Koalicji Obywatelskiej.
Co oznaczałoby to dla Kołobrzegu? Jeśli przepisy wejdą w życie w uchwalonym kształcie, sklepy i stacje paliw nie będą mogły sprzedawać alkoholu na wynos między godz. 22 a 6 rano. Zakaz obejmie całe państwo, więc do jego obowiązywania w naszym mieście nie będzie potrzebna kolejna uchwała kołobrzeskich radnych. Bary, puby i restauracje nadal będą mogły podawać alkohol do spożycia na miejscu.
Samorządy mają natomiast zachować możliwość wydłużenia ograniczeń. Rada Miasta mogłaby na przykład objąć zakazem również godzinę między 21 a 22 oraz poranek między godz. 6 a 9. W naszym przypadku raczej dyskusja już nie powróci, to naprawdę restrykcyjne przepisy, przypomnijmy, że propozycja Wspólnoty obejmowała zakaz sprzedaży od godziny 23.
Teraz ustawa trafi do senatu, a po zakończeniu prac parlamentarnych do prezydenta. Termin wejścia w życie przewidziany w uchwalonych przepisach to 1 stycznia 2027 roku. Dopiero zakończenie całej procedury pokaże, czy od nowego roku zakaz zacznie obowiązywać, w tym również u nas. Pozostaje pytanie, czy prezydent ustawę podpisze, czy też skorzysta z prawa weta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze