
Podobnie jak w latach ubiegłych na placu przed kołobrzeskim ratuszem powstają ogródki gastronomiczne. Obecnie Rząd zakazał restauracjom działalności w lokalu, a także we wspomnianych ogródkach - słowem wszędzie tam gdzie można usiąść i zjeść. Pomimo to restauratorzy budują ogródki.
Umowa z miastem na dzierżawę kończyła się w zeszłym roku. Władze Kołobrzegu, biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną i obostrzenia Rządu, postanowiły o rocznym przedłużeniu umów dzierżawy z wszystkimi chętnymi, którym umowa kończyła się w zeszłym roku. Część restauratorów rozstawia już konstrukcje ogródków, aby być gotowymi w momencie zniesienia rządowych zakazów.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale już nie napisali, ze miasto kasuje za ogródki nawet jak są NIECZYNNE, wstyd
Dzierżawca sam ponosi ryzyko ponieważ wie jaka jest sytuacja
Zarty chyba, jak można kasować za cos, czego się nie otrzymuje......
Ale już nie napisali, ze miasto kasuje za ogródki nawet jak są NIECZYNNE, wstyd
Dzierżawca sam ponosi ryzyko ponieważ wie jaka jest sytuacja
Zarty chyba, jak można kasować za cos, czego się nie otrzymuje......