Gotowa są jest już ekspertyza siedmiu obiektów, które miasto wytypowało jako potencjalne miejsca schronienia dla mieszkańców. Dwa okazały się zupełnie nieprzydatne, a dostosowanie pozostałych wymagałoby remontów liczonych w milionach złotych. Magistrat na razie nie ujawnia, które budynki otrzymały poszczególne oceny.
Przypomnijmy, że miasto zleciło ekspertyzy pomieszczeń w Szkołach Podstawowych nr 4 i 6, Regionalnym Centrum Kultury, Sanatorium Uzdrowiskowym MSWiA, budynku KTBS przy ul. Jedności Narodowej 88 A–B, a także w obiektach Zieleni Miejskiej przy ul. 6 Dywizji Piechoty oraz Zarządu Portu Morskiego przy ul. Portowej. Sprawdzenie ich konstrukcji, odporności i możliwości przebudowy miało odpowiedzieć na pytanie, czy mogą pełnić funkcję ochronną, jakich nakładów wymagałoby ich dostosowanie oraz ile osób mogłoby znaleźć schronienie w każdym z nich.
Dokumentacja jest już gotowa, ale wnioski nie napawają optymizmem. Dwa obiekty zupełnie nie nadają się do wykorzystania w tym celu, a pozostałe wymagają prac, których koszty liczone są w milionach złotych. - Ekspertyza oszacowały m.in. zakres potrzebnych prac oraz ich koszt, tak aby mogły rzeczywiście pełnić funkcję miejsc ukrycia – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik magistratu.
Skalę koniecznych zmian pokazuje przywołany przez rzecznika przykład: tunel prowadzący poza strefę zagruzowania, który pozwoliłby wydostać się na zewnątrz także wtedy, gdy zawalony budynek zablokuje podstawowe wyjście. To jednak tylko jeden z elementów przystosowania takich pomieszczeń. Wymagania obejmują również m.in. odpowiednią wytrzymałość ścian i stropów, wentylację, zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz rozwiązania zapewniające wodę, energię i warunki sanitarne. Ich szczegółowy zakres zależy od rodzaju i kategorii obiektu oraz przewidywanego czasu ochrony. Przystosowanie wytypowanych miejsc oznacza więc konieczność wykonania szeregu bardzo kosztownych prac.
Które z wytypowanych obiektów mają więc jakokąlwiek szansę stać się miejscami schronienia dla mieszkańców i czy w ogóle takie są? Magistrat na razie nie chce powiedzieć, jakie oceny otrzymały poszczególne budynki. Jak wyjaśnia rzecznik, miasto czeka na wyniki kolejnych ekspertyz. Tym razem, jak pisaliśmy wcześniej, sprawdzane są piwnice budynków przy ul. Jedności Narodowej 64–64 A i 66–66 A, przy ul. Ostrobramskiej 7 oraz historyczne podziemia przy ul. Wąskiej 1, gdzie mieści się Akademia Rycerska. Dopiero po zebraniu kolejnych wyników mają zapaść decyzje o dalszych działaniach.
Równolegle, jak informuje Michał Kujaczyński, rośnie liczba miejsc doraźnego schronienia. To przede wszystkim piwnice, które są obecnie oznakowywane. Na tę chwilę jest ich w Kołobrzegu ponad 280.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze