Reklama

 

 



Są zarzuty za wywołanie fałszywego alarmu bombowego

09/05/2017 06:31

Prokuratura postawiła zarzut mężczyźnie, przez którego trzeba było zatrzymać pociąg z 520 pasażerami relacji Kraków - Kołobrzeg. W nocy z soboty na niedzielę 40-letni mężczyzna awanturował się w pociągu i straszył współpasażerów, że ma ładunek wybuchowy. Skład trzeba było zatrzymać na stacji w Nowym Dworze Mazowieckim i ewakuować z niego 520 podróżnych. Pociąg do Kołobrzegu dotarł z pięciogodzinnym opóźnieniem.



W poniedziałek policja przywiozła zatrzymanego do siedziby nowodworskiej prokuratury. Podejrzanemu przedstawiono zarzut z art 224a kodeksu karnego. Chodzi dokładnie o wywołanie fałszywego alarmu bombowego, za co grozi kara do ośmiu lat więzienia. Jak poinformowano media przesłuchanie było bardzo krótkie, bo mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień. Wobec niego został skierowany do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Został on pozytywnie rozpatrzony przez miejscową prokuraturę. Tym samym 40-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.



{module cosmo2017}
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości