Prokuratura postawiła zarzut mężczyźnie, przez którego trzeba było zatrzymać pociąg z 520 pasażerami relacji Kraków - Kołobrzeg. W nocy z soboty na niedzielę 40-letni mężczyzna awanturował się w pociągu i straszył współpasażerów, że ma ładunek wybuchowy. Skład trzeba było zatrzymać na stacji w Nowym Dworze Mazowieckim i ewakuować z niego 520 podróżnych. Pociąg do Kołobrzegu dotarł z pięciogodzinnym opóźnieniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze