W niedzielę poinformowaliście nas o nietypowej sytuacji na Kanale Drzewnym w Kołobrzegu. Niedaleko mostu przy ulicy Solnej, za stadionem, w poprzek rzeki rozciągnięta była siatka. Jak pisaliście, pojawiła się obawa, że mogła to być robota kłusowników. Byłoby to jednak dość dziwne, bo miejsce jest ruchliwe, a takie działanie z góry skazane byłoby na niepowodzenie.
Okazało się jednak, że siatka nie miała nic wspólnego z łowieniem ryb. W ostatnim czasie Kanał Drzewny był koszony, a aby resztki roślin nie spływały do portu i nie zalegały w jego basenach, przy ujściu kanału rozciągnięto specjalną siatkę. Dzięki temu spływające fragmenty roślin mogą być łatwo wyłapywane i usuwane.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze