Reklama

 

 



Sky Walk jednak w Kołobrzegu? Czesi wracają z nową lokalizacją


Mimo falstartu z inwestycją Mewa, Sky Walk w Kołobrzegu nie zniknął ze stołu. Czeska firma Taros Nova, która specjalizuje się w budowie tego typu atrakcji, wróciła z nową propozycją. Tym razem bez pośredników i w zupełnie innym miejscu. Pod uwagę brana jest działka na wschód za Arką, przed Ekoparkiem Wschodnim. Konstrukcja mogłaby mieć do 45 metrów wysokości, a jej koszt wstępnie szacowany jest na 40–50 mln zł. We wtorek o pomyśle rozmawiali przedstawiciele firmy i wszystkich klubów w Radzie Miasta.


To na razie początek rozmów. Wtorkowe spotkanie miało charakter inicjujący i nie przedstawiono podczas niego gotowego projektu. Czesi pokazali jednak, w jakim kierunku mogłaby pójść inwestycja i wskazali miejsce, które ich zdaniem nadaje się do jej realizacji. Mowa o miejskiej działce położonej za kompleksem Arka, przed terenem Ekoparku Wschodniego. Jej wielkość to około 5,6 tys. metrów kwadratowych. Według wstępnych założeń konstrukcja mostowa mogłaby osiągnąć maksymalnie około 45 metrów wysokości. Z jej najwyższego punktu rozciągałby się widok zarówno na Bałtyk, jak i Ekopark Wschodni. Podczas spotkania padły także bardziej szczegółowe kwestie dotyczące na przykład własności działki. Jednym z wariantów jest jej zakup przez inwestora, drugim wieloletnia dzierżawa od miasta. Jak podkreślali przedstawiciele spółki obie możliwości są dla nich do przyjęcia.

Taros Nova nie jest przypadkową firmą w tej branży. Czeska spółka specjalizuje się w projektowaniu i realizacji konstrukcji widokowych i ma na koncie podobne inwestycje, także w Polsce. Jej przedstawiciele wskazywali podczas spotkania m.in. realizacje w Świeradowie-Zdroju i Poroninie. Również dla Kołobrzegu nie jest to zupełnie nowy temat. W ubiegłym roku głośno było o pomyśle budowy ogromnej konstrukcji w kształcie mewy. Projekt wzbudził wówczas duże emocje, głównie przez lokalizację która została zaproponowana – był to Park Fredry. Przeciwnicy pomysłu głośno sprzeciwiali się realizowaniu instalacji w miejscu tak wrażliwym przyrodniczo i ekologicznie. Warto podkreślić, że rozmowy z miastem prowadzili wówczas polscy pośrednicy. Teraz Czesi pojawili się w Kołobrzegu bezpośrednio i od początku zaznaczyli, że nie zamierzają wracać do poprzedniej koncepcji. - Nie chcemy powtarzać kroków poprzedniego inwestora. Zależy nam na transprentności i współpracy, w poprzednim projekcie byliśmy odcięci od sposobu prowadzenia tego projektu, także w aspekcie społecznym – podkreślali podczas spotkania przedstawiciele Taros Nova.

Reklama

Co ważne, na tę chwilę nie ma wizualizacji konstrukcji, która mogłaby pojawić się w Kołobrzegu. Firma chce najpierw rozmawiać z samorządem o lokalizacji, warunkach realizacji inwestycji i oczekiwaniach wobec przyszłego projektu. Jedno podczas spotkania podkreślano wyraźnie: nowa instalacja nie będzie kolejną wersją Mewy. - Nie wracamy do tych samych projektów - zapewniali Czesi.

Pytań ze strony radnych było sporo. Dotyczyły m.in. sposobu finansowania całego przedsięwzięcia, miejsc parkingowych i dojazdu do atrakcji. W dyskusji mocno wybrzmiała również kwestia sąsiedztwa Ekoparku Wschodniego. Radni podkreślali, że ewentualna inwestycja musiałaby powstać z zachowaniem walorów przyrodniczych tego terenu. Według informacji przekazanych podczas spotkania koszt realizacji sky walku w Kołobrzegu można obecnie szacować na około 40–50 mln zł. To jednak bardzo wstępna kwota, ponieważ nie ma jeszcze projektu, który pozwoliłby określić dokładne parametry i koszt przedsięwzięcia.

Reklama

Do tematu wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości