Najpierw ślepe kocięta pozostawione przy śmietniku, chwilę później kolejny dramat; mały kot wyrzucony do pojemnika na papier. „Ludzie, co z wami?" - pytają w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Do obu zdarzeń doszło jednego dnia w Kołobrzegu. Żadne z porzuconych zwierząt nie miałoby szans na przeżycie bez natychmiastowej pomocy człowieka.
W poniedziałek rano pracownicy schroniska zaapelowali o wsparcie dla pięciu kociąt znalezionych w kartonie przy śmietniku. Zwierzęta były ślepe i całkowicie zależne od opieki człowieka. Dzięki szybkiej reakcji internautów udało się znaleźć dla nich zastępcze mamy, co dało im szansę na przeżycie.
Zaledwie kilka godzin później doszło do kolejnego, równie szokującego odkrycia. Do schroniska trafił mały, jeszcze ślepy kotek, który został wyrzucony do niebieskiego pojemnika na papier. Tylko dzięki uważności i dobrej woli osoby, która go znalazła, zwierzę zostało uratowane.
Schronisko nie kryje oburzenia. „Ludzie, co z wami?" – napisali pracownicy placówki w emocjonalnym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Placówka po raz kolejny zaapelowała o sterylizację kotek, wskazując, że to jedyny skuteczny sposób zapobiegania podobnym tragediom. Miasto oferuje wsparcie w tym zakresie, przypomnijmy, że mieszkańcy posiadający Kartę Mieszkańca mogą skorzystać z darmowych zabiegów.
Jednocześnie schronisko pilnie poszukuje osoby z doświadczeniem w opiece nad nowo narodzonymi kociętami, która mogłaby podjąć się ich wykarmienia butelką. Jak się okazuje, jest to wymagające zadanie, jednak, jak zaznaczają pracownicy, dla zwierząt oznacza realną szansę na życie. Placówka zapewnia mleko oraz niezbędne wyposażenie.
Osoby, które mogą pomóc lub znają kogoś z odpowiednim doświadczeniem, proszone są o kontakt ze schroniskiem.

foto: Schronisko Reks w Kołobrzegu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze