
Wszystko działo się w czwartek wieczorem. Około godziny 18.00 chwilę, po zmroku Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa wypłynęła z kołobrzeskiego portu. Moment później byli około 100 metrów od głowicy kołobrzeskiego molo. Tam też pojawiły się dwie race oznaczające rozbitków. Do trzech jednostek pływających dołączył śmigłowiec ratunkowy z Darłowa. Po opuszczeniu ratownika ze jego pokładu, obie osoby zostały podjęte z wody.
Był to na szczęście jedynie przećwiczony scenariusz na wypadek prawdziwej akcji. Ratownicy SAR (z ang. Search and Rescue) cyklicznie szkolą się w różnych warunkach. Tym razem ćwiczenia były widowiskowe ze względu na udział śmigłowca i bliskość molo. U nas możecie zobaczyć całą serię zdjęć z akcji oraz krótkie nagranie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze