Reklama

 

 



Strumyk wysechł, urzędnicy szukają rozwiązania

27/06/2019 09:18

Informujecie nas o tym, że wysechł sztuczny strumyk płynący ulicą Gierczak wzdłuż ogrodzenia Muzeum Oręża Polskiego. Pytacie, czy to koniec zwanej przez niektórych „Wisełki" czy „małej Parsęty". My z kolei pytamy w kołobrzeskim magistracie.

Okazuje się, że wszystkiemu winny jest niski stan wody w Parsęcie. Na końcu strumyka usytuowana jest studnia, która na zasadzie naczyń połączonych czerpie wodę z pobliskiej rzeki. Kiedy się zapełni, tworzy obieg i woda pompowana jest na górę, skąd grawitacyjnie spływa z powrotem do studni.

Niestety niski stan Parsęty nie pozwala napełnić studni. W Kołobrzegu w najbliższym czasie ma się pojawić człowiek zajmujący się tego typu systemami. Magistrat poprosił o sprawdzenie możliwości, napełniania i uszczelnienia studni. Jedno jest pewne. Miejsce nie ulegnie likwidacji, a woda ma wrócić do strumyka najszybciej jak to będzie możliwe.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości