To była skrajna nieodpowiedzialność. Wielokrotnie apelujemy, aby nie wchodzić na drewniane ostrogi. Są również tablice informujące o zakazie wejścia. Tymczasem obecni na kołobrzeskiej plaży ze zdumieniem obserwowali poczynania jednego z plażowiczów.
To, że wchodził na ostrogi to jedynie początek. W ręku trzymał kubeczek z napojem wysokoprocentowym, co chwilę przystając by się napić. Na falochrony szedł z dzieckiem
Tradycyjne dojście do tablicy z zakazem, pamiątkowe zdjęcie i ręce w górze w geście zwycięstwa. Można było wracać. Tym razem zakończyło się bez urazu.
Przypominamy, że powbijane w dno pale mające chronić plażę są po pierwsze śliskie, po drugie pod wodą ostre, po trzecie, przy nich może być naprawdę głęboko.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze