Reklama

 

 



Tragiczne polowanie. Prokuratura: to mógł być nieszczęśliwy wypadek

12/11/2019 15:36

- Liczymy się z sytuacją, że mamy do czynienia z nieszczęśliwym wypadkiem. Istnieje możliwość, że ktoś chciał strzelić zupełnie gdzie indziej, a kula, czy pocisk zrykoszetował i uderzył w zmarłego – mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski. Prokuratura i policja badają okoliczności tragicznego polowania w którym zginął 47-letni mężczyzna.




Jest już część oficjalnych ustaleń dotyczących wypadku w Pobłociu Wielkim. Przypomnijmy; w niedzielę, podczas polowania duńskich myśliwych zginął tam 47-letni mieszkaniec Gąskowa, który był tzw. naganiaczem. Mężczyzna został trafiony kulą w klatkę piersiową, nie dało się go uratować.

Jak informuje nas Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, myśliwi byli trzeźwi, a po wypadku przesłuchano ich w charakterze świadków i zabezpieczono broń. - Nie wiemy jednak jeszcze jak mogło dojść do tej tragedii. Czekamy na sekcję zwłok, która ma odbyć się w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Dopiero te działania powinny przynieść wiele odpowiedzi. Przede wszystkim, jeśli znajdziemy pocisk lub jego fragment, będziemy wiedzieli z której broni padł feralny strzał. Zbadają go biegli z zakresu batalistyki – tłumaczy Ryszard Gąsiorowski.

Jak wyjaśnia urzędnik, dotychczas nie postawiono nikomu żadnego zarzutu. Podkreśla, że nie wiadomo, czy w ogóle do tego dojdzie. - Liczymy się z sytuacją, że mógł być to nieszczęśliwy wypadek – podkreśla prokurator. Jeśli do tego dojdzie, może się zdarzyć sytuacja, że nikt nie odpowie za śmierć 47-latka.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości