
Grupa 80 osób z Ukrainy, głównie kobiet i dzieci, we wtorek przeprowadziła spontaniczną akcję sprzątania miejskich parków. Obywatele Ukrainy posprzątali Skwer Pionierów, oraz miejsca wokół tego terenu, a także skwer przy dworcu PKS. Całe przedsięwzięcie trwało od godziny 10 do 15. Jak podkreślają uchodźcy jest to ich sposób wyrażenia wdzięczności mieszkańcom Kołobrzegu. Zobaczcie zdjęcia z tego spontanicznego sprzątania.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.szkoda ,że nie wiedziałem bo bym sie dołączył ! UKRAINA szybko się odbuduje bo ma dzielnych LUDZI
Ta akcja świadczy jedynie o nieudolności zarządzania MZZDiOS. Te akurat miejsca w centrum miasta powinny być oczkiem w głowie. Są to miejsca spacerowe, reprezentacyjne. Wstyd, żeby to kobiety uciekające przed wojną odwalały robotę pracowników zieleni, skoro oni dostają za tę robotę wynagrodzenie z pieniędzy podatników. Ich pracę przy oczyszczaniu parków często możemy podziwiać: zgarną jeden worek liści, żeby było na czym tyłek posadzić, po czym tyłek sadzają, zapalają papierosa i tak do piętnastej czas jakoś leci. Wyjątkowo pracowici za to są ci duzi chłopcy jeżdżący na traktorkach koszących. Procesja przez całe miasto przez dwie godziny, potem dwie godziny z licznymi przerwami koszenia, potem kolejna procesja powrotna. Przy bulwarze nad Parsętą trawę jedynie koszą, nie zbierają jej. Ona pięknie wysycha, po czym fruwa sobie takie siano po całym bulwarze i szpeci, podziwiana przez licznie spacerujących tamtędy turystów. Gdyby taki "porządek" miał miejsce na Radzikowie (gdzie teren wokół posesji jest odpowiedzialnością właściciela posesji) Straż Miejska już dawno wystawiłaby za to mandat.
Akurat Spółka Zieleń Miejska koordynowała te działania, wyposażyła te osoby w odpowiedni sprzęt i nadzorowała prace. Byłą to bardzo fajna inicjatywa uchodźców w ramach podziękowania za pomoc, ciepłe i życzliwe przyjęcie w Kołobrzegu. Specjalnie zostały wybrane tereny reprezentatywne, żeby było akcje widać. Zieleń dobrze wywiązuje się ze swoich zadań a jeżeli ktoś ma jakieś uwagi to proszę zgłosić je do Zarządu Zieleni.
W MEC-u mieszkają Ukrainki, skoro już artykuł o sprzątaniu to fajnie byłoby aby dziewczynka, która wychodzi na spacer ze swoim spanielem, sprzątała po nim.
Czyli nie trzeba płacić podatków do urzędu miasta za sprzątanie bo ukraińcy tym się zajęli?
Super akcja :) Zieleń miejska mogłaby też czasem tak ładnie posprzątać ;)
szkoda ,że nie wiedziałem bo bym sie dołączył ! UKRAINA szybko się odbuduje bo ma dzielnych LUDZI
Super akcja!
Ta akcja świadczy jedynie o nieudolności zarządzania MZZDiOS. Te akurat miejsca w centrum miasta powinny być oczkiem w głowie. Są to miejsca spacerowe, reprezentacyjne. Wstyd, żeby to kobiety uciekające przed wojną odwalały robotę pracowników zieleni, skoro oni dostają za tę robotę wynagrodzenie z pieniędzy podatników. Ich pracę przy oczyszczaniu parków często możemy podziwiać: zgarną jeden worek liści, żeby było na czym tyłek posadzić, po czym tyłek sadzają, zapalają papierosa i tak do piętnastej czas jakoś leci. Wyjątkowo pracowici za to są ci duzi chłopcy jeżdżący na traktorkach koszących. Procesja przez całe miasto przez dwie godziny, potem dwie godziny z licznymi przerwami koszenia, potem kolejna procesja powrotna. Przy bulwarze nad Parsętą trawę jedynie koszą, nie zbierają jej. Ona pięknie wysycha, po czym fruwa sobie takie siano po całym bulwarze i szpeci, podziwiana przez licznie spacerujących tamtędy turystów. Gdyby taki "porządek" miał miejsce na Radzikowie (gdzie teren wokół posesji jest odpowiedzialnością właściciela posesji) Straż Miejska już dawno wystawiłaby za to mandat.