- To była burza stacjonarna, która umiejscowiła się nad samym miastem. Zazwyczaj takich opadów nie ma, bo nawałnice szybciej się przemieszczają – wyjaśnia Dawid Stępczyński z meteokolobrzeg.pl
„Stojąca" nad miastem burza spowodowała, że w ciągu krótkiego czasu na Kołobrzeg spadło ponad 40 litrów wody na metr kwadratowy. - To bardzo dużo – ocenia Stępczyński – Czasami zdarza się, że kiedy deszcz intensywnie pada cały dzień, wody jest więcej, jednak spływa ona w dużo dłuższym czasie. Przy takiej ulewie jak wczoraj żadna kanalizacja, nawet najlepsza, nie dałaby rady – mówi student i pasjonat meteorologii.
Przypomnijmy; w wyniku środowej burzy w Kołobrzegu zostało zalanych wiele ulic, zwłaszcza w samym centrum. Przez dłuższy czas miasto było sparaliżowane, a nieprzejezdne drogi zamknięto. Nasi czytelnicy pisali nam również o uszkodzonych dachach i zalanych piwnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze