Reklama

 

 



W NBA bez mian. Starlet mistrzem

01/06/2016 13:27

Za nami oficjalne zakończenie ligi Nadmorskiego Basketu amatorskiego. W sobotę w Hali przy ul. Wąskiej rozegrano rozstrzygające mecze rundy finałowej sezonu 2015/2016. Obyło się bez niespodzianek. Mistrzem ligi został zeszłoroczny tryumfator rozgrywek - Starlet, który w finale pokonał drużynę Zetbudu 58:49. Trzecie miejsce w lidze zasłużenie zajęła drużyna Megatour. Relacja ze spotkań poniżej



Drugi mecz finału przyniósł znacznie więcej emocji niż pierwsze spotkanie choć już po pierwszym meczu był znany zdobywca tytułu mistrzowskiego w sezonie 2015/2016, gdyż trudno było przypuszczać, żeby tak doświadczona drużyna jak STARLET roztrwoniła 39 punktową zaliczkę (to byłby cud). Obie drużyny mimo znanego ostatecznego rozstrzygnięcia przystąpiły do meczu skoncentrowane i pokazały na parkiecie kawałek dobrej koszykówki. ZETBUD za zadanie postawił sobie spowodować aby STARLET doznał choć jednej porażki w sezonie, natomiast STARLET bronił miana niepokonanej drużyny w całym sezonie. Cały mecz to wyrównana walka i wynik bliski remisu choć tym razem ze wskazaniem na ZETBUD, który po trzech wygranych pierwszych kwartach prowadził pięcioma punktami. Wszystko wskazywało, że wszystko zmierza do zrealizowania przedmeczowego planu ZETBUDU, gdyż na 3 minuty do końca spotkania to właśnie ta drużyna wygrywała dziewięcioma punktami. Lecz właśnie w tym momencie ZETBUD stanął i był wręcz bezsilny patrząc jak MISTRZ staje się niepokonaną drużyną w całym sezonie i bezapelacyjnie zdobywa kolejny tytuł wygrywając ostatnią kwartę różnicą 14 punktów. STARLET w sezonie 2015/2016 nie znalazł pogromcy co zasługuje na uznanie i stawia wyzwanie przed rywalami w przyszłym sezonie.

STARLET – ZETBUD 58:49 (13:15; 15:16; 4:6; 26:12)
STARLET: Kiełbasiński T. 15, Szafran R. 10, Sumiński P. 8 (1) ZETBUD: Stelmaszyk P. 20 (3), Jasiński D. 11 (1), Jasiński P. 9 (1)
Mimo porażki różnicą 18 punktów w pierwszym meczu o trzecie miejsce AKROPOLIS przystąpił do rewanżowego spotkania z dużym animuszem. Choć w okrojonym do sześciu zawodników składzie AKROPOLIS skutecznie bronił i znajdował drogę do kosza systematycznie mozolnie odrabiając straty z pierwszego meczu. Duża w tym zasługa taktycznego powstrzymania lidera MEGATOURU Krzysztofa Satro, który w pierwszej połowie nie zdołał zdobyć żadnego punktu. Gdy drużyny schodziły na przerwę przy ośmiopunktowym prowadzeniu AKROPOLISU wydawało się, że szczyt emocji dopiero przed kibicami, ponieważ zaliczka MEGATOURU stopniała do dziesięciu punktów. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, gra AKROPOLISU w drugiej odsłonie spotkania się załamała i do głosu wrócił lider MEGATOURU zdobywając tylko w trzeciej kwarcie aż 16 punktów, natomiast w całej drugiej połowie 29 oczek. Wygrana trzecia kwarta przez MEGATOUR różnicą szesnastu punktów spowodowała, że to MEGATOUR w sezonie 2015/2016 zdobędzie trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej. Ostatecznie MEGATOUR wygrał również spotkanie rewanżowe różnicą jedenastu punktów i stanął na najniższym stopniu podium.

MEGATOUR – AKROPOLIS 74:63 ( 15:17; 12:18; 26:10; 21:18)

MEGATOUR: Satro K 29, Kobyliński A. 16, Gębala M. 11 (3) AKROPOLIS: Szafulski K. 17 (2), Radomski R. 15 (1), Ziemkiewicz P. 15 (2)

Tak jak to miało miejsce w pierwszych meczach fazy finałowej, tak i tym razem najbardziej zacięta rywalizacja toczyła się w parze walczącej o piąte miejsce. Już pierwsza remisowa kwarta pokazała, że żadna z drużyn nie odda łatwo pola rywalowi. Druga odsłona spotkania to znaczna przewaga BASKETU, który bezlitośnie wykorzystywał każdy błąd rywala i twardo broniąc dostępu do własnego kosza. Do przerwy jedenastopunktowa przewaga BASKETU i w trzeciej odsłonie jakby brak wiary w uzyskanie pozytywnego wyniku przez BALTICUS, co spowodowało, że przed ostatnią częścią meczu BASKET prowadził siedemnastoma punktami. Nic nie zapowiadało, że czwarta kwarta to pogrom uśpionego już wysokim prowadzeniem BASKETU i wygrana różnicą szesnastu punktów dla BALTICUSA. W ostatecznym rozrachunku to BASKET wygrał rewanżowe spotkanie zaledwie jednym punktem, lecz przy nieco lepszej postawie BALTICUSA w środkowej części spotkania wywalczenie piątej lokaty przez BASKET byłoby zagrożone.

BASKET - BALTICUS 71:70 (21:21; 22:11; 17:11; 11:27)

BASKET: Mleczko O. 34 (4), Wiśniewski B. 15, Picheta P. 10 BALTICUS: Centkowski P. 27 (6), Kolek M. 17, Borowiecki D. 12 (2)

KLASYFIKACJA DRUŻYN NA ZAKOŃCZENIE SEZONU

I miejsce STARLET
II miejsce ZETBUD
III miejsce MEGATOUR
IV miejsce AKROPOLIS
V miejsce BASKET
VI miejsce BALTICUS

Przyznano również nagrody indywidualne:
Najlepszym strzelcem ligi został Krzysztof Satro (MEGATOUR – 408 pkt), drugi w tej klasyfikacji był Rafał Szafran (STARLET – 290 pkt), który również został wyróżniony.
Najlepszym strzelcem za 3 punkty został Adrian Małetko (BALTICUS – 45 trafień), drugi w tej klasyfikacji był Piotr Wasilewski (ZETBUD – 31 trafień), który również został wyróżniony.

Przyznane zostały także wyróżnienia MVP sezonu w trzech kategoriach:
Kategoria OPEN – Paweł Sumiński (STARLET) Kategoria + 40 – Tomasz Kiełbasiński (STARLET) Kategoria do 25 lat – Adrian Małetko (BALTICUS)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości