Zdjęcia, które wam prezentujemy otrzymaliśmy od mieszkańca jednej z posesji w Starym Borku, który potwierdził nam, że już od pewnego czasu zdarzają się wizyty wilków niedaleko domów i zabudowań znajdujących się pod lasem. Podobnie było w sobotę nad ranem, kiedy wataha zaatakowała sarnę. Zwierzę została zagryzione i zjedzone niemal w całości około 100 metrów od jednego z domów. O zachowanie ostrożności w okolicach Starego Borku apelują strażacy z OSP. Wilki rzadko atakują ludzi, natomiast nie wolno ich drażnić, trzeba też uważać na zwierzęta domowe.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze