
Podczas środowej sesji Rady Miasta radni zaakceptowali zmiany budżetowe dzięki którym będzie możliwe wykonanie pierwszego etapu renowacji baszty lontowej. To sprawa pilna – z dachu zabytku sypią się dachówki. Wstępny kosztorys tej inwestycji to 1,8 mln zł, jednak może on jeszcze ulec zmianie – podrożeć.
Stan baszty lontowej, po ostatnich wichurach, skłonił kołobrzeski magistrat do szybkiego działania – czyli sporządzenia planu zagospodarowania baszty w trybie pilnym. Jak mówiła, podczas sesji, wiceprezydent Ewa Pełechata, urząd posiada już dokumentację projektową i specyfikację i jest gotowy do rozpoczęcia procedury przetargowej. I etap zakłada kompleksową renowację całego obiektu z zewnątrz w tym m.in. odwodnienie budynku, czy wymianę dachu.
Po wykonaniu prac, miasto czeka II etap prac, który obejmie wewnętrzną część zabytku – w przygotowaniu jest obecnie dokumentacja projektowa.
Przypomnijmy; podupadający obiekt został odkupiony przez magistrat za prawie 630 tys. zł w 2019 roku. Poprzednim właścicielem zabytku był Rafał Kolikow. Wcześniej, przez długie lata, mieściła się tutaj siedziba PTTK.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze