Reklama

 

 



Woźniak zdziwiony? Niepotrzebnie, wystarczy nauczyć się BIP czytać

18/08/2022 17:53

Radny Jacek Woźniak odniósł się w swoim felietonie do naszego artykułu w sprawie rozbudowy miejskiego żłobka Krasnal. W swoich „mądrościach” (o których doniósł nam życzliwy czytelnik) pyta (retorycznie?) bądź stawia tezę, że „rozbrajamy minę” dotyczącą najprawdopodobniej tematu ogromnej kwoty, którą miasto dopłaci do inwestycji. Skąd ta mądrość nawiedziła pana radnego? Otóż podaliśmy, w naszym artykule, parametry nowego obiektu przy Krasnalu, o które działacz zapytał w swojej interpelacji. I co? Otóż on jeszcze odpowiedzi na zapytanie nie otrzymał, a my już hop – podaliśmy te, jakże tajne, informacje w artykule.

 

Nie wiesz o co chodzi Czytelniku? Zmierzając niezbadanymi ścieżkami umysłu Jacka Woźniaka już tłumaczymy, cytując samego autora artykułu: „ktoś w urzędzie zaniepokoił się moim pytaniem i postanowił „upuścić powietrza”, dalej jest jeszcze ciekawiej i dramatyczniej - „dane mógł przekazać tylko magistrat, nawet wiem, kto dokładnie” - pisze radny . Czyli ujmując sprawę najprościej jak się da, we współpracy z kołobrzeskim urzędem napisaliśmy artykuł, w którym podaliśmy parametry budynku, o które pytał sam Woźniak. I co z tego wynika? W swoim poczuciu ważności działacz uznał, że bierzemy udział w jakimś tajemnym spisku, który ma na celu rozbrojenie tego, co parafrazując – szykuje na magistrat sam Woźniak.

Reklama

 

A co szykuje sam radny? Otóż, w porozumieniu z panem Zdziśkiem, znajomym budowlańcem, radny uznał, że cena za rozbudowę żłobka, jest „trochę duża”. I cóż, tu musimy Jacka Woźniaka rozczarować – otóż naszym zdaniem też jest ona bardzo wysoka – stąd w ogóle powstał nasz artykuł.

Naprawdę Jacku Woźniaku, lubimy Cię za Twój sympatyczny uśmiech, ale Twoje zapytania i interpelacje nie spędzają nam snu z powiek, a Twoja działalność polityczna nie naszego bytu stanowi podstawy.

 

I na koniec – dziwi nas, że były wiceprezydent, długoletni samorządowiec oraz pracownik spółek miejskich i państwowych (można by tu długo wymieniać) nie nauczył się jeszcze dokładnie czytać Biuletynu Informacji Publicznej. To właśnie tam albowiem odnaleźliśmy informacje o które pytał radny. Są one dostępne dla każdego mieszkańca Kołobrzegu, Polski, świata, a więc i samego radnego (mała podpowiedź – znajdują się w III części opisu przedmiotu zamówienia).

Reklama

 

Ot cała tajemnica. Także Jacku Woźniaku – zjedz snikersa i przestań gwiazdorzyć.

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości