Bezdomny mężczyzna wpadł do pojemnika na papier przy ul. Chopina. Gdyby nie jeden z mieszkańców ulicy, a później pomoc strażników miejskich, długo by tam posiedział...

Mężczyzna urządził sobie bowiem w jednym z miejskich pojemników sypialnię; dzięki zgromadzonym papierom i kartonom było mu po prostu cieplej. Kiedy wczoraj wieczorem wszedł do plastikowego kontenera nie zauważył, że ten jest pusty, wpadł więc do niego i nie był w stanie wyjść samodzielnie. Rano, wołanie o pomoc z pojemnika na papier, usłyszał jeden z mieszkańców ulicy. Wezwał on na pomoc strażników miejskich, którzy uwolnili bezdomnego.




Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wcześniej siedział obok w monopolowym "zielonym" a potem przeniósł się do "noclegowni "niebieskiej" - nad ranem darł się na obsługę że nie ma papieru.
Wcześniej siedział obok w monopolowym "zielonym" a potem przeniósł się do "noclegowni "niebieskiej" - nad ranem darł się na obsługę że nie ma papieru.