Radny Dariusz Zawadzki złożył interpelację w sprawie założenia łąki kwietnej w Parku Dąbrowskiego. Na tym terenie skończyła się właśnie miejska inwestycja – przebudowa alejek spacerowych.
„Takie łąki przynoszą gminom korzyści zarówno finansowe, jak i ekologiczne. Łąka kwietna nie wymaga koszenia, co oszczędza pieniądze miasta. Ma również wpływ na zdrowie mieszkańców(...). Łąki kwietne poprawiają estetykę miasta, wzbogacają miejski ekosystem, oczyszczają glebę i powietrze za zanieczyszczeń(...). Uważam, że teren powstały w wyniku ostatniej inwestycji przeprowadzonej w Parku im. Dąbrowskiego, jest idealnym wręcz miejscem do utworzenia kwietnej łąki” - pisze radny w swojej interpelacji.
To nie pierwszy raz, kiedy pojawił się pomysł utworzenia w Kołobrzegu tego rodzaju ekosystemów. Dwa lata temu, do magistratu, z propozycją zagospodarowania w ten sposób miejskich przestrzeni, zgłosiła się Fundacja „Łąka” z Warszawy. Na swoim profilu fb, prezydent Anna Mieczkowska, pytała wówczas mieszkańców, gdzie tego rodzaju zielone enklawy mogłyby powstać. Ostatecznie okazało się, że koszt utworzenia takiej kwietnej łąki miałyby wynieść nawet około 75 tys. zł – chodzi o przygotowanie ziemi i odpowiedniej mieszanki roślin. Dlatego temat został odłożony w czasie.
Za sprawą interpelacji radnego ponownie znajdzie się w przestrzeni publicznej.
Przypomnijmy jeszcze, że w Kołobrzegu znajduje się jedna kwietna łąka, tuż przy KSM-ie – ufundowało ją, w ubiegłym roku, Centrum Ogrodnicze „Żulicki”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze