Był przez blisko dwa tygodnie bezkarny, aż w końcu wpadł. Mowa o przedsiębiorcy z Grzybowa,, który w okresie 1 - 15 sierpnia do toalety TOI-TOI umiejscowionej przy zejściu na plażę przy ul. Bosmańskiej w Grzybowie, przy ścieżce rowerowej podrzucał notorycznie poprodukcyjne odpadki rybne. Obsługa toalet TOI-TOI przy wykonywaniu serwisów, część odpadków znajdujących się w toalecie odbierała, ale część - większe kawałki jak głowy czy ogony, które ze względów technicznych nie mogły zostać odebrane wyrzucane były przy toalecie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze