Około godziny 16.00 w czwartkowe popołudnie doszło do niecodziennego zdarzenia na ulicy Solnej w Kołobrzegu. Małżeństwo turystów z Niemiec zostało potrącone przez koparkę. Około 80-letni mężczyzna uderzony łyżką maszyny stracił przytomność. Była z nim około 50-letnia żona. Oboje zostali zabrani do kołobrzeskiego szpitala na badania. Zdarzenie miało miejsce w okolicy przejścia dla pieszych. Policjanci będą wyjaśniać czy małżeństwo wtargnęła na jezdnię czy przechodziło prawidłowo. Jeden pas ruchu w kierunku stadionu został zamkniety Ruch odbywa się wahadłowo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.JEŚLI KIEROWCA MOŻE NAWET OPERATOR , JECHAŁ Z RAMIENIEM ROBOCZYM W TEJ POZYCJI ,CO WIDZIMY NA ZDJĘCIU TO SPRAWCA MA POWAŻNY PROBLEM, BO ŁYŻKA ROBOCZA ZASŁANIAŁA MU SKUTECZNIE POLE WIDZENIA...
Operator koparki prawdopodobnie nie widział ludzi na przejściu bo stanął ok 15 metrów za przejściem, do tego kompletny brak śladów hamowania. Przypuszczam, że stanął jak usłyszał potworny krzyk poszkodowanego, którego przechodnie próbowali ratować. Operator dodatkowo usunął but ofiary leżący między przejściem a koparką i nie powiadomił o tym przybyłych policjantów. Ta koparką powinna być więziona na lawecie lub eskortowana przez pilota.
A dlaczego na lawecie lub z pilotem???
Operator koparki prawdopodobnie nie widział ludzi na przejściu bo stanął ok 15 metrów za przejściem, do tego kompletny brak śladów hamowania. Przypuszczam, że stanął jak usłyszał potworny krzyk poszkodowanego, którego przechodnie próbowali ratować. Operator dodatkowo usunął but ofiary leżący między przejściem a koparką i nie powiadomił o tym przybyłych policjantów. Ta koparką powinna być więziona na lawecie lub eskortowana przez pilota.
Operator koparki prawdopodobnie nie widział ludzi na przejściu bo stanął ok 15 metrów za przejściem, do tego kompletny brak śladów hamowania. Przypuszczam, że stanął jak usłyszał potworny krzyk poszkodowanego, którego przechodnie próbowali ratować. Operator dodatkowo usunął but ofiary leżący między przejściem a koparką i nie powiadomił o tym przybyłych policjantów. Ta koparką powinna być więziona na lawecie lub eskortowana przez pilota.
A jakie ślady hamowaniach chciałbyś zobaczyć? Co do widoczności w koparce to jest dosyć dobra. Pojazd jest dopuszczony do ruchu, kierowca musi mieć prawo jazdy, uprawnienia, a maszyna oc
Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub ich rodziny o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dawid Petrus tel.579925890
JEŚLI KIEROWCA MOŻE NAWET OPERATOR , JECHAŁ Z RAMIENIEM ROBOCZYM W TEJ POZYCJI ,CO WIDZIMY NA ZDJĘCIU TO SPRAWCA MA POWAŻNY PROBLEM, BO ŁYŻKA ROBOCZA ZASŁANIAŁA MU SKUTECZNIE POLE WIDZENIA...
Operator koparki prawdopodobnie nie widział ludzi na przejściu bo stanął ok 15 metrów za przejściem, do tego kompletny brak śladów hamowania. Przypuszczam, że stanął jak usłyszał potworny krzyk poszkodowanego, którego przechodnie próbowali ratować. Operator dodatkowo usunął but ofiary leżący między przejściem a koparką i nie powiadomił o tym przybyłych policjantów. Ta koparką powinna być więziona na lawecie lub eskortowana przez pilota.
A dlaczego na lawecie lub z pilotem???