Wyrok 15 lat więzienia za zabójstwo usłyszał kołobrzeżanin, 49-letni Mirosław G. W nocy z 29 na 30 listopada ubiegłego roku udusił przyjaciółkę linką żeglarską. O sprawie informowaliśmy już [ tutaj]. Mężczyzna spotkał się wtedy z 36-latką w jego mieszkaniu przy ulicy Grochowskiej w Kołobrzegu.
To właśnie tam doszło do jej śmierci. Jak utrzymuje 49-latek, próbował ją ratować. Do uduszenia miało dojść w trakcie osobliwych praktyk miłosnych. Jak zeznawał oskarżony, w trakcie uniesień dochodziło do krępowania czy podduszania. Twierdził, że kiedy spostrzegł, że kobieta straciła przytomność próbował ją ratować. Stąd miały się pojawić siniaki na jej ciele. Z tym nie zgodzili się biegli lekarza, którzy zaznaczyli, że nie powstałyby po zatrzymaniu krążenia. Obrażenia jednak miały powstać w trakcie wizyty ponieważ według świadków tuż przed nią 36-latka ich nie miała. Mirosław G. utrzymywał, że kobieta zmarła z powodu braku ostrożności i chciał zmiany kwalifikacji czynu z zabójstwa na nieumyślne spowodowanie śmierci. Sąd się jednak do tego nie przychylił. Ostatecznie usłyszał wyrok 15 lat za kratami. Wyrok nie jest prawomocny.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze