Reklama

 

 



Zetbud i Zulicki bliżej finału

12/05/2017 07:29

Za nami pierwsze mecze półfinałowe rozgrywek Madmoskiego Basketu amatorskiego. W hali przy ul. wąskiej zacięte pojedynki o awans do finału stoczyły drużyny Żulickiego i Megatoru oraz Balticusa i Zetbudu. Relacja poniżej.




Przed spotkaniem wielu w ciemno obstawiało wygraną ŻULICKIEGO, jednak MEGATOUR nie zamierzał ułatwiać przeciwnikowi tego zadania. Dość zaskakująco to właśnie gracze MEGATOURU dyktowali warynki w pierwszej odsłonie meczu wykazując dobrą skuteczność zawrówno w ataku jak i obronie. ŻULICKI natomiast wydawał się zszokowany taką postawą przeciwnika i gra tego zespołu była daleka od normalnej dyspozycji. Krótka przerwa między kwartami pozwoliła jednak uporządkować szeregi i koncentrację w drużynie faworyta, co natychmiast przełożyło się na wydarzenia na parkiecie. W kolejnych odsłonach obie ekipy były niesamowicie powtarzalne i każda z trzech kwart kończyła się niemal identycznym wynikiem ze znaczną przewagą ŻULICKIEGO. Fakt faktem, że MEGATOUR próbował nawiązać kontakt z rywalem i na siedem minut do końca regulaminowego czasu gry zmiejszył przewagę ŻULICKIEGO do 8 punktów, lecz to było wszystko na co było stać tą drużynę. Ostatecznie zgodnie z przewidywaniami mecz padł łupem ŻULICKIEGO, lecz mimo sporej przewagi nie był to spacerek dla pretendenta do tytułu.


ŻULICKI CENTRUM OGRODNICZE - MEGATOUR 74:52 (11:20,21:11,21:12,21:11)


Najlepsi strzelcy:

ŻULICKI: Semenowicz Z. 16 (2), Satro K. 13 (1), Sumiński P. 10 (2)

MEGATOUR: Lubiński J. 19 (1), Kobyliński A. 16, Długosz R. 6 (2)


W drugim meczu półfinałowym tegorocznych rozgrywes spotkały się drużyny, których rywalizacja na przestrzeni sezonu zasadniczego była najbardziej wyrównana, a mecze kończyły się wygraną niewielką ilością punktów, a sumując dotychczasowe potyczki ekipy zgromadziły identyczną ilość małych unktów w bezpośrednich pojedynkach. Tym ciekawiej zapowiadało się niedzielne spotkanie pierwsze z serii walki o finał. Można powiedzieć że pierwsze minuty spotkania zapowiadały powtórkę z rozrywki czyli walkę o wygraną do samego końca. Jednak stan ten trwał do stanu 10:9 dla BALTICUSA, gdyż od tego momentu kontrolę nad wydarzeniami na boisku przejął ZETBUD. Agresywna obrona i utrudnianie przeprowadzenia piłki na pole ataku, jak i szybka zdecydowana gra w ataku sprawiły, że ZETBUD dyktował warunki tego meczu. Gracze BALTICUSA natomiast nie potrafili przeciwstawić się zespołowej i poukładanej grze rywala. Dobrze pilnowany snajper BALTICUSA w osobie Adriana Małetki nie był w stanie oddać celnego rzutu z za łuku, a i poczynania Tomasza Kiełbasińskiego zostały w znaczący sposób ograniczone przez graczy ZETBUDU. Można by powiedzieć, że ZETBUD "wybił zęby" BALTICUSOWI i spokojnie kontrolował przebieg meczu wygrywając ostatecznie różnicą 16 punktów, co może być sporym zaskoczeniem w odniesieniu do poprzednich pojedynków.

BALTICUS - ZETBUD 63:79 (12:21,16:18,12:19,23:21)

Najlepsi strzelcy:

BALTICUS: Kiełbasiński T. 18, Żukowski P. 12 (1), Małetko A. 12

ZETBUD: Jasiński P. 17 (3), Piasecki M. 17 (2), Jasiński D. 15 (1)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości