Do wstrząsającego wydarzenia doszło 17 maja, w godzinach nocnych, w jednej z dzielnic Kołobrzegu. 37-latek dokonał gwałtu na 86-letniej kobiecie, babci swojej partnerki, pobił ją, a następnie zbiegł z miejsca popełnienia zbrodni. Podejrzany jest już w rękach policji i został przesłuchany przez prokuraturę. Usłyszał zarzut dokonania gwałtu ze szczególnym okrucieństwem.

Ofiara sprawcy trafiła do szpitala. Jak informuje prokuratura, kobieta ma poważne obrażenia, które mogą rzutować na jej późniejszy stan zdrowia. Są to m.in. złamania żeber. Krótko po wydarzeniu, 86-latka została przesłuchana i to właśnie ona wskazała konkubenta swojej wnuczki jako oprawcę. Mężczyzna został ujęty kilka godzin później. Ze względu na swój stan - był pod wpływem alkoholu, przesłuchano go następnego dnia. - Ne przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień – informuje Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej z Koszalina.
Mężczyźnie postawiono dwa zarzuty; z art. 157 (średni i lekki uszczerbek na zdrowiu) oraz z art. 197 dotyczący dokonania gwałtu ze szczególnym okrucieństwem. Za ten czyn, który jest kwalifikowany jako zbrodnia, grozi od 5 do 15 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura złożyła już wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla podejrzanego. Zostanie on rozpatrzony w najbliższym czasie.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!