Pan Romuald pełnił przez trzydzieści lat funkcję kierownika drużyny. Był w klubem na dobre i na złe. Znany nie tylko w kołobrzeskim środowisku koszykarskim. Przez lata Kotwica była kojarzona tylko z nim.
Zachorował cztery lata temu. Diagnoza, rak jasnokomórkowy obu nerek z rozsiewem do płuc. Pomimo natychmiastowej amputacji jednej z nerek , czteroletniej pełnej bólu i cierpienia terapii, choroba nie ustąpiła. Pojawiły się nowe przerzuty. Na dodatek okazało się, że dotychczasowe leki przestały działać.
Kilka tygodni temu koszykarskie środowisko rozpoczęło zbiórkę na nową terapię. W zeszłym tygodniu udało się zakupić pierwszą partię leku.
Niestety dziś doszło do nas smutna wiadomość.
Rodzinie i najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!