To kolejny raz, w ciągu ostatnich tygodni, gdy policjant po służbie nie pozostaje obojętny na nietypowe zachowania użytkowników kołobrzeskich dróg. Niedawno informowaliśmy o zatrzymaniach pijanych kierowców. Nie inaczej było tym razem

. W czwartek st.post. Tomasz Skrzypek z posterunku w Ustroniu Morskim, będąc już po służbie, pomiędzy Dygowem a Ustroniem Morskim zwrócił uwagę na BMW, którego kierowca jechał całą szerokością jezdni. Funkcjonariusz wraz z kolegą od razu ruszyli za pojazdem, podejrzewając, że prowadzący auto może być pijany. Dawali mu sygnały światłami i klaksonem. BMW zjechało na szutrową drogę, gdzie udało się je bezpiecznie zatrzymać.
Jego kierowca wysiadł i...zasnął przy aucie. Funkcjonariusz wezwał swoich kolegów patrolujących okolicę, którzy przyjechali na miejsce z alkomatem. Urządzenie wskazywało prawie 3 promile. 34-letni obywatel Białorusi został zatrzymany i odpowie za jazdę po alkoholu, za co grozi do 2 lat więzienia i wysoka kara finansowa.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy podobną postawą wykazali się st.asp. Łukasz Pierzchalski z kołobrzeskiej policji oraz mł. asp. Rafał Traut ze szczecińskiej policji wspierającej na sezon funkcjonariuszy z Ustronia Morskiego. Wśród zatrzymanych pijanych kierowców niechlubnym rekordzistą okazał się właśnie 34-letni Białorusin.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze